Natknąłem się na stream Tamae ze speedruna nowego Residenta, zamiast próbować ogarnąć swoje metody i je poprawiać to papuguje film z rekordu świata, co chwilę pauzuje grę (liczy się in game time) i pyta się czatu czy dobrze robi albo gdzie ma iść teraz żeby robić jak typ z filmu xD Tyle p---------a o tym, że liczy się droga a nie cel, a przychodzi co do czego to kończy się na bezmyślnym
źródło: Bez tytułu
Pobierz













Normalny dzieciak to pewnie by powiedział kolegom o takim miejscu do expienia, żeby sobie razem grać, ale co robił menelobijca? W zamian za kasę brał od nich dostęp