Jak ten czas leci....
Przez tą płytę + Acid Drinkers, Flapjacka i Kazika prawie ogłuchłem. To były moje ulubione płyty (wtedy kasety) "na rower" w jakimś badziewnym walkmanie i niestety słuchałem ich zdecydowanie za głośno ;-)
Dla relaksu lubiłem zapodać Cypress Hill.... co za czasy....
Przez tą płytę + Acid Drinkers, Flapjacka i Kazika prawie ogłuchłem. To były moje ulubione płyty (wtedy kasety) "na rower" w jakimś badziewnym walkmanie i niestety słuchałem ich zdecydowanie za głośno ;-)
Dla relaksu lubiłem zapodać Cypress Hill.... co za czasy....











#f1