Mirki, ostatnio na własnej skórze przekonałem się, jak bardzo ludzie wierzą w stereotypy. 2 dni temu miałem wypadek na motocyklu - wymusiła mi pewna pani skręcając w lewo. Pojawiła się tak znikąd przede mną, ledwo ją zdążyłem zauważyć. Czołówka w centrum miasta, pełno gapiów, od razu telewizja i gazeta robią zdjęcia. Gdy wstałem z ziemi, nie ogarniałem nawet do końca jeszcze, co się stało, a tu podbiega pewna moherowa starsza pani i
marek31 via iOS






Sytuacja wygląda tak - przed widocznym skrzyżowaniem rozpoczyna się zatoczka autobusowa (?). Instruktor uczył mnie, aby przy skręcie w prawo wjechać od razu na zatoczkę tak jak na pas ruchu. Czy jest to zgodne z przepisami? Jeśli nie, to w którym momencie zjechać na prawo?
Tutaj link
Egzamin zdany, skręcałem tam 2 razy, za pierwszym na początku zatoczki stał jakiś bus wiec ominąłem go i dopiero skręciłem, a za drugim była pusta wiec zmieniłem pas dopiero gdy skończyły się te rozmazane linie. Dzięki wszystkim za pomoc :D