@malkev: nie. Ja w krakowie w ogole nie wychodze z domum pracuje zdalnie, jedzenie zamawiam przez neta (nie otwieram drzwi tylko uchylam i daje kase a typ zostawia zarcie), zamiast chodzic do kosciola slucham mszy a spotkania z colegami robie przez skype. Mimo to dwa razy dostalem w------l od kiboli co przyszli do mnie przez balkon pytac za kim jestem.
Przed komendą miejską nie wolno jeździć rowerem! Chcąc pokonać te kilkadziesiąt metrów, trzeba nadłożyć drogi, dwukrotnie przejeżdżając w poprzek ruchliwej ul. ks. Popiełuszki. Szykanę wprowadził Miejski Zarząd Dróg i Transportu na wniosek policji.
Przed komendą miejską nie wolno jeździć rowerem! Chcąc pokonać te kilkadziesiąt metrów, trzeba nadłożyć drogi, dwukrotnie przejeżdżając w poprzek ruchliwej ul. ks. Popiełuszki. Szykanę wprowadził Miejski Zarząd Dróg i Transportu na wniosek policji.
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
W kręgach rowerzystów krąży legenda: droga rowerowa wzdłuż ul. Popiełuszki nikomu nie wadziła, póki jeden z szefów częstochowskiej policji, wyjeżdżając z komendy, nie "stuknął" dostojnie sunącej kobiety. Nic jej się nie
Mimo to dwa razy dostalem w------l od kiboli co przyszli do mnie przez balkon pytac za kim jestem.