Mam ciotkę, która nigdy nie zapina pasów. Na dodatek zawsze siada z tyłu za kierowcą. Nie ruszam autem dopóki nie zapnie pasów. Oczywiście nie zapina i zaczyna się burzyć, że to jej sprawa czy zapina, czy nie. Ja nadal nie ruszam co raz bardziej zaczyna się burzyć aż wujek się za nią wstawia i wszyscy do mnie, żebym jechał. "Nic się nie stanie", "To tylko kilka kilometrów". Pojechałem
@av18: Jak przy zderzeniu bocznym ciotka uszkodzi (odpukać) małżonkę, zmieni się wszystkim punkt widzenia. Przy mocach które osiągają teraz auta i sposobie w jaki korzystamy z tych mocy, niezapięcie pasów to idiotyzm (pomijam edge-casy typu ciąża, żeby #gowniak miał jak oddychać).
#anonimowemirkowyznania Nie cierpię swoich studiów, choć to dopiero pierwszy rok, słyszałem od kumpli ' nie idź na to co lubisz bo to znienawidzisz' i tak zostawiłem swój ulubiony kierunek, wydawał mi się bez przyszłości na rynku pracy, stwierdziłem - zostawię to jako hobby a pójdę na coś dochodowego, i mam. Nie mam ochoty wstawać rano, nie mam ochoty otwierać choćby jednej książki, rzygać mi się chce jak mam iść na
@AnonimoweMirkoWyznania: Studiuj to co lubisz. Jak znienawidzisz (zdarza się, ale to raczej delikatna niechęć niż nienawiść), zrobisz sobie po prostu taki detoks, że aż zatęsknisz.
#koronawirus