@magda-n: szkoda kasy na kursy, wykup sobie dożywotnio Wanikani albo ogarnij Anki. Będzie szybciej, skuteczniej i taniej. Z tym zastrzeżeniem, że to dobre do nauki czytania i rozumienia języka, nie do jego używania. Tu potrzeba wysiłku, kontaktu z nejtiwami, kurs nie będzie tutaj za bardzo wystarczający, bo jak ci się uda to najwyżej trafisz tylko na nauczyciela nejtiwa, jeżeli to kurs w grupie to reszta będzie tak samo zielona albo
@magda-n: W zasadzie z kursów nic nie wyciągniesz, a raczej wyciągniesz tyle co po przeczytaniu jednego małego podręcznika dla początkujących.
Jeśli już chcesz by ktoś cię trzymał i uczył to korepetytor, aczkolwiek może nie być łatwo znaleźć native speakera co uczy "od zera" + koniecznie musisz znać płynnie angielski.
Trafiłem cię kulą w czoło. Tak dobrze przycelowałem. Trafiłem z zamkniętymi oczami, mając na głowie smycz. A ty mówisz, że nie jesteś lemurem, lecz zwykłym... futrzastym... sory. Resory?
#twitter #pytanie #kiciochpyta #pytaniedoeksperta