Jeśli dziecko nie zachowuje się dobrze, to albo dlatego że jest zbyt małe by zrozumieć konsekwencje swojego zachowania, albo brakuje mu zasobów żeby poradzić sobie z emocjami (głodne, zmęczone, przebodzcowane) albo rodzic go nie nauczył dlaczego tego nie powinno robić. W każdym z tych przypadków ciężko obronić dawanie klapsów. Nie wiem co moje dzieci musiałby zrobić żeby w ogóle rozważył klapsa.
Miałem kiedyś podobną akcję w Rzeszowie gdzie spóźniłem się o parę minut a mandacik już czekał. Napisałem maila do urzędu który się tym zajmuje że wygląda to na celowe działanie kontrolera i anulowali mandacik. Spróbuj, to nic cię nie kosztuje
@LuxEtClamabunt a czy to nie bardziej względy ekonomiczne przeważają za tym żeby latać poddzwiekowo? Ta katastrofa to chyba był bardziej kolejny gwóźdź do trumny Concorde'a.
@krystal_Tri_tapik zgadzam się że za pomocą takiej metody dzieciak zapamięta i zapinaniu pasów. Ale nie dlatego że matka pokazała mu że to niebezpieczne, tylko dla tego że jest opcja że następnym razem znowu ostro zahamuje i rozkwasi mi twarz.
Jedyna lekcja jaka zapamięta to ból i upokorzenie, oraz to że rodzic który ma być twoim wsparciem nie wiadomo jak coś s---------z może ci jeszcze d-----c.
@krystal_Tri_tapik wydaje mi się że jeżeli ktos musi 5 latkowi który często jeździ samochoden tłumaczyć milion razy dlaczego trzeba jeździć w pasach to pewnie dlatego że wcześniej nie zbyt dobrze było to egzekwowane i nie zdaje sobie sprawy jak to jest ważne. Ale nie chcę generalizować bo każdy przypadek jest inny.
I tak, wolę milionowy raz tłumaczyć dzieciom dlaczego ważne jest żeby jeździły w pasach, niż metoda kija uczyc ich że
klapsów. Nie wiem co moje dzieci musiałby zrobić żeby w ogóle rozważył klapsa.