Masz poczucie wolności? Wybierasz, co kupić, gdzie pracować, co oglądać? Filozofowie stoiccy jak Marek Aureliusz czy Epiktet już 2000 lat temu mówili jasno: większość z nas żyje w iluzji. Dość ciężki tekst, ale jeśli ktoś lubi filozoficzne rozkminy i zadawać sobie pytania powinien się wkręcić ;)
@lukasz_crw: Też tu kisnę z tej żałoby nad własnym ego. Wszyscy tacy biedni, wszyscy prześladowani i wszyscy uciśnieni. Jak się ma rozum to się wyjście z sytuacji znajdzie, a jak się ma zachcianki i wybujałe podejście do życia to nigdy nie będzie dość. Zamiast płacić za kino - obejrzyjcie se Muminki na YT, zamiast jeść na mieście idźcie do Dino czy Biedry, kupcie warzyw i zróbcie sobie dobry obiad. Człowiek
@programista3k Wiesz no, model jest całkiem fajny tylko: zmień kąt padania światła (przy symetrycznym oświetleniu nic nie wygląda naturalnie, a to wręcz przypomina zenit na równiku); w oczy rzucają się też buty, którym brakuje odblasków (speculara), chyba, że ma zamszowe trampki. Ostatecznie spróbuj ją umieścić w jakimś otoczeniu - dając choćby wyggoglane tło - od razu wychwycisz okiem resztę niepasujących elementów.
Istnieją pasożytnictwo społeczne, klasa próżniacza, apatia, strajk włoski, nonszalancja, praktyka wu wei, ale "lenistwo" wydaje się wprowadzać tylko zamęt pojęciowy. Bezruch w ogóle, lenistwo są relatywne wartościowane przez doktryny polityczno-filozoficzne, systemy religijne, normy kulturowe...
Lenistwo jest wtedy, kiedy zamiast poczytać sobie conieco nt. matematyki, tudzież biologii/chemii/innej nauki ścisłej (ew. humanistycznej ale odradzam wchodzenia w szczegóły, bo można zwariować) - kładziesz 4 litery na fotelu i podziwiasz Netflixy lub inne szmiry. To, że leżysz i kontemplujesz lub analizujesz swoje zachowanie by podjąć decyzjęc lub nawet się modlisz - lenistwem nazwać nie można. Cała bierna konsumpcja treści jest - w rzeczy samej - lenistwem.