@ltJohnny: Od kilku dni myślę nad tym co powiedzieć na sesji grupowej (bardzo się bałem na pierwszym spotkaniu i to jedyne co wyraziłem w znaczeniu że popchnięty przez terapeutę powiedziałem że się boję). Po prawie 2 latach terapii indywidualnej nie wiem co jest ze mną nie tak. Ludzie w tej grupie są bardzo różni. Nie wiem jak się przedstawić ani opisać. Wiem tylko ze nikt z grupy nie ma mojego
Jest mi strasznie wstyd za to że nie wiem czego chcę i że jestem bez przerwy smutny
@ltJohnny: Oby styczność z ludźmi z podobnymi problemami, lub po prostu smutnymi, zdjęła z Ciebie trochę tego wstydu. Jeśli Twoim głównym problemem (prócz samotności) jest depresja, ani jednego, ani drugiego nie powinieneś się wstydzić. Choroba nie wybiera, nie miałeś na to wpływu, nie wybrałeś sobie takiego życia, a gdybyś mógł, urządziłbyś je zapewne
@ltJohnny: Byłem wczoraj na sesji grupowej. Jest darmowa. Krótka modlitwa przed i po (nie wszyscy są religijni, to dobrze bo sam nie jestem i nikt nie robi wyrzutów z tego powodu). Jest chyba tylko jedna osoba młodsza ode mnie (mam 30 lat). Jedyne co byłem w stanie z siebie wydusić to że się boję przez to że to nowe doświadczenie dla mnie. Dużo ciszy, przerywane wyznaniami i kłótniami w grupie.
@heniek_8: kłótnie to może za mocne słowo. była sprzeczka dotycząca bardzo delikatnego tematu między dwoma osobami z grupy (sprzeczka była poza spotkaniami). Na samym spotkaniu była długa rozmowa o tym. Jest dwóch terapeutów na miejscu.
@ltJohnny: Zapisałem się na terapię grupową. Dziś z terapeutą połowę czasu spędziliśmy na ustalaniu zasad. Nie przeklinać, nie naśmiewać się z innych (być poufnym) i mówić o swoich emocjach te kiedy się nadażają. I wiele innych oczywiście. Jestem podekscytowany bo będę miał okazję poznać inne perspektywy, inne problemy. W cztery oczy ktoś mnie wypunktuje, może nie. Wadą jest to że start każdej sesji jest modlitwa ale nie jest obowiązkowa, będę
@HakunaMatata23: To będzie moje pierwsze doświadczenie z tym. Ta terapia jest pewnym eksperymentem bo zachęca do integracji poza sesjami gdzie słyszałem że jest zakaz interakcji przy standardowej terapii grupowej
@ltJohnny: Nie zrobiłem nic z radą terapeuty żeby poszukać sobie nowych znajomych przez net. Nigdy tego nie robiłem, nie wychowałem się z Internetem. Mam dużo przyjaciół ale nie mam z kim pogadać na co dzień w cztery oczy (wszyscy wyjechali do dużych miast i się spotykamy raz na miesiąc) i nigdy nie lubiłem pisać z kimś (poza przyjaciółmi oczywiście). Terapeuta powiedział coś o endorfinach przy otrzymywaniu powiadomień na telefonie ale
@Kotmirek: Powtarzam skrót mojego życia żeby dostać inną odpowiedź od innych ludzi. "idź się leczyć" nie pomogło mi przez lata
@ltJohnny: jakiej odpowiedzi się spodziewasz? Raczej zdajesz sobie sprawy że takowej nie ma. Są za to drobne wskazówki które ignorujesz i wypierasz; i tak w kółko
@ltJohnny: Byłem dziś na terapii i poradził żeby poszukać sobie znajomych przez Internet. Nigdy nikogo nie poznałem przez Internet w znaczeniu że kolegę (chodziłem na randki przez net). #depresja #samotnosc
@ltJohnny ja to nie rozumiem. Nawet na tagu przegryw powinien wyłonić się przegryw Alfa i zorganizować jakąś integrację z piwkiem i gadaniem o nieruchaniu
@ltJohnny: Niedługo zostanę zupełnie sam w swoim mieście. Ostatni z naszej paczki przeprowadza za mniej niż miesiąc. Nie będę miał z nikim do pogadania tak na co dzień. Mam dużo przyjaciół, odwiedzamy się tak często jak można ale zaraz zostanę jedyną osobą z naszej paczki która TU została. Trochę się boję. #depresja #samotnosc
@ltJohnny: Byłem u terapeuty po 2 miesiącach przerwy i nic. Nic nie powiedział ani doradził i zapłaciłem za wyżalenie się komuś kogo to nie obchodzi i nic więcej. #depresja
@ltJohnny: W tym kraju nie pomaga się facetom. W co drugim domu ktoś ze sobą skończył/próbował skończyć i zazwyczaj są to mężczyźni. A koniec końców jeszcze jakiś lewak wyjedzie ci z tekstem, że to przez to, że faceci są słabsi i hu..
@haosek: No jakbym prywatnie nie zabuliła kasy to by nikt nie pomógł, ale pytam skoro piszesz o organizacjach i instytucjach, może coś bym znalazła sensownego
@ltJohnny: Ja ci powiem w kogo masz się zmienić. W nikogo, sam jesteś na pewno wspaniałym człowiekiem, który oprócz tego rdzenia będącego twoją osobowością ma przyklejone do siebie różnego rodzaju zniekształcenie wynikające często z doświadczeń z przeszłości. Cel masz jeden odedrzeć się z tych zniekształceń, żebyś został tylko ty. A po co? Dla siebie, żeby czuć się lepiej samemu ze sobą.
Potrzebuję celu, powodu, spokoju. Chcę żyć ale nie umiem
@ltJohnny: wiesz, poruszasz kwestie fundamentalne i trudne. Wśród największych nawet filozofów nie było zgodności co do sensu życia, jak je przeżywać, jak sobie radzić z rzeczami najtrudniejszymi: samotnością, ubóstwem, chorobami, a w końcu śmiercią bliskich, jak i własną. Nawet jeśli byś się zapoznał ze wszystkimi nurtami filozoficznymi, wszystkimi religiami, i tak sam musisz dokonać wyboru co Ci odpowiada że tak powiem. To się
@ltJohnny: Wracam na terapię po 2 miesiącach przerwy w ten piątek. Nie udało mi się znaleźć innego terapeuty więc wracam do starego bo innego nie ma (nie lubię teleporad ani rozmów przez kamerkę, nie wychowałem się z internetem, wiem że są terapeuci on-line ale muszę mieć kogoś przed sobą i kogoś kto rozumie specyfikę regionu w którym żyję żeby mówić o swoich problemach). Liczyłem trochę że kilku tygodniowa wyprawa przez
@ltJohnny: masz, Białystok; cały czas piszesz w kółko o tym samym, w kółko inni odpisują Ci to samo, w kółko piszesz że coś zmienisz, a nie zmieniasz- więc po co się pytasz
Chcę wrócić do brania leków. Od listopada brałem Proximor potem coś innego i a na końcu Dulsevia. Leki nie dały żadnej różnicy w nastroju ani ich odstawienie (nie biorę od końca czerwca). O co mogę się pytać psychiatry? Chodzę na terapię od prawie 2 lat i stwierdził, po tym jak mnie naciskał, że mam depresję ponad 10 lat. Chodziłem tylko do jednego terapeuty i do jednego psychiatry (mieszkam na Podlasiu, mam to
@ltJohnny: Skończyłem 30 lat. Nie wiem co robić i po co. Mam dom, firmę, psa, kilka innych posiadłości. Skończyłem swoją wyprawę przez 7 krajów w Europie na moto tydzień temu. Od zawszę byłem sam (znaczy ze nie miałem dziewczyny). Nie umiem i bardzo się boję nawiązywać nowych kontaktów. Bardzo się wstydzę samego siebie. #depresja #samotnosc
@ltJohnny: Jutro skończę 30 lat i nic ciekawego się nie stanie. Pójdę do pracy, zrobię co mam zrobić a potem posprzątam podwórko i pobawię się z psem. Zamówię sobie duży zestaw sushi. Jestem ciekaw czy moi rodzice pamiętają o moich urodzinach. Jak kończyłem 18 lat to moi rodzice zapomnieli. To tylko liczba i data ale jest mi smutno że będę sam, że przez tyle lat nie potrafiłem nic z tym
@ltJohnny: Odkąd wróciłem z urlopu zatrudnił się w naszej firmie nowy pracownik. Prowadzę z tatą firmę "ogrodniczą" (robimy parki, tereny przy drogach, odśnieżanie, zamiatanie ulic, praca przy maszynach). Nie wiem jak się do niego odnieść, do tego pracownika znaczy. 18 lat, nie przystąpił do matury, skończył zawodówkę w mechaniaku ale nie zdał egzaminu praktycznego, za ósmym razem zdał na prawo jazdy po czym stracił je przez punkty karne, dostał jakieś
@ltJohnny: Chcę znów zacząć umawiać się na randki przez Internet ale się bardzo boję. Nie robiłem tego od ponad roku i na dobrą sprawę randki przez Internet nigdy nie dały mi nic poza przykrość. Jestem idiotą, prawiczkiem (30 lat) #depresja #samotnosc
@ltJohnny wiesz co. Nie wyróżnia się mały. Jest na etapie Lego city i podobnych. Ma czasem problemy, bo rzut na instrukcji jest taki, a nie Inny i przy krokach gdzie trzeba powtórzyć czynność dwa razy się gubi i wola o pomoc. Ale pociągi towarowe i osobowe za 1,2 k zł to 3 dni. Z tym sobie radzi, więc kupiłem porsche i zobaczymy. A na potwierdzenie zdjęcie.
@ltJohnny: Wróciłem ze swojej wielkiej wyprawy na moto. Niemal 3 tygodnie, 7 krajów. We wtorek wracając już do domu skasowałem motor na czeskiej autostradzie 16km przed Polską granicą, byłem 2 dni w szpitalu w Ostrawie. Jestem już w swoim domu, nie mam poważnych urazów i motor jest do naprawienia. Ta wyprawa była moim największym marzeniem i je spełniłem a mimo tego nie czuję się dobrze. Nawet w trasie nie mogłem
@Costello: Motor teraz tak wygląda. Nie potrawie być dumny z tej wyprawy nawet jak imponowałem innym motocyklistom na trasie, przez dwa dni w szpitalu gadałem z Czechem który połamał żebra w Chorwacji na górze w Biakowie gdzie był 2 dni przede mną
@ltJohnny: Mam mały dylemat. Chce sobie na urodziny sprawić zestaw LEGO ale nie wiem który wybrać. Rozważam Ferrari 488 GTE 42125 a Porsche 911 RSR 42096. Oba mi się podobają ale nie mogę mieć obu. #lego
@ltJohnny: Oby styczność z ludźmi z podobnymi problemami, lub po prostu smutnymi, zdjęła z Ciebie trochę tego wstydu. Jeśli Twoim głównym problemem (prócz samotności) jest depresja, ani jednego, ani drugiego nie powinieneś się wstydzić. Choroba nie wybiera, nie miałeś na to wpływu, nie wybrałeś sobie takiego życia, a gdybyś mógł, urządziłbyś je zapewne