@Dominik80: Z czystej ciekawości, bo mnie w sumie post nie dotyczy. Na pewno legitny sklep? Szpary przy maskownicach takie, że pewnie słychać jak wiatr gwiżdże.
@Dominik80: Ja z kolei przyjrzałem się fotkom w necie. Na niektórych widać teleskopy po obydwu stronach maskownicy. (ಠ‸ಠ) Sorry za podejrzenia, ale wydało mi się to dziwne.
@Redov: Philipiuka i Canavan polecam, z małym zastrzeżeniem, że Trudi to takie trochę kobiece fantasy.
Diuny nie czytaj całej. Pierwsza część genialna, drugą się jako tako czyta, trzecią już ciężko. Im dalej w las tym gorzej. Jeszcze da się przebrnąć spinoffy, czyli historie rodów (z reguły kooperację z synem autora).
Trylogia anioł nocy Brenta Weeksa. Szybko się czyta i cholernie wciąga. Zarywałem
@Redov: Może źle napisałem. Wg. mnie do przeczytania nadają się pierwszy 3 części oryginalnej serii oraz te poboczne tytuły o rodach pisane przez młodego Herberta i chyba Andersona (przeczytałem zdaje się 4). Reszta jest bardzo ciężka i nie było warto. Natomiast samą Diunę (czyli pierwszą część) gorąco polecam. Można nie czytać dalej i też będzie dobrze. Wracałem do tej książki kilka razy traktując ją jako całość. Dopiero później dowiedziałem się,
@Redov: Diuna (Dune, 1965) - przeczytałem wielokrotnie i jeszcze wrócę. Mesjasz Diuny (Dune Messiah, 1969) - przeczytałem, dwa razy. Nawet spoko. Nie przeczytam więcej. Dzieci Diuny (Children of Dune, 1976) - przeczytałem, nie było łatwo. Bóg Imperator Diuny (w innym wydaniu Bóg Cesarz Diuny; God Emperor of Dune, 1981) - przeczytałem, było ciężko. Heretycy Diuny (Heretics of Dune, 1983) - próbowałem ze dwa
Troche sztuka dla sztuki. I tak dokladnoscia nie przebije synchronizacji radiowej z zegarem atomowym.
Trochę tak samo jak synchronizacja radiowa. Dokładność przydatna w tak małej ilości przypadków, że właściwie pomijalna. Mimo wszystko, to kolejny poziom rozwoju i próba zniwelowania czynników
Szukałem ostatnio jakiegoś w miarę taniego garniturowca i powiem Wam, że do takiej roli chyba najbardziej nadaje się zegarek kwarcowy. Ciężko o tani automat o grubości <10mm i szerokości koperty <39mm, który kosztowałby mniej niż 2000 zł, a z kolei trochę szkoda wydawać tyle pieniędzy na mało ekscytujący zegarek, który nie będzie noszony aż tak często.
@wjtk123: A czemu automat jeśli można spytać? Rotor pogrubia siłą rzeczy mechanizm, więc i kopertę. W moim przypadku wydało mi się to bezsensem, bo garnitur noszę kilka razy do razy do roku - o ile w ogóle. Tutaj można się pokusić o ręczne nakręcanie. Na co dzień irytujące, mimo że ma swój urok, ale te kilka razy w roku można się pomęczyć i "z buta". Tu już będzie większy wybór
https://www.chronext.co.uk/breitling/colt/a17313101c1a1/V17128
Zamiast 2950GBP mamy okazyjne "tylko" 1890. Sklep legitny.
#zegarki
Sorry za podejrzenia, ale wydało mi się to dziwne.