@ocotutajchodzi: ja też jestem 6-7/10 ale skromność i brak przebojowości mnie kasuje. Nie potrafię zaczepiać dziwnymi tekstami obcych dziewczyn żeby się przypodobać a jak jestem gdzieś na imprezie gdzie byłaby szansa na to to widzę że one szukają innego rodzaju wrażeń niż rozmowa z cichym typem i na jakich gości błyszczą im się oczy (tj na takich co gadają głupoty często ale są głośni i się wyróżniają).
@ocotutajchodzi: No właśnie jak się ma dość szeroką sieć znajomych gdzie pojawiają się randomowe różowe to pół biedy. Ale właśnie większość ludzi z tego tagu nie miewa takich sytuacji jak twoje planszówki i w tym kłopot. Ja mam np tylko kumpli facetów i to sami single którzy nie mają koleżanek. Więc tkwimy w martwym punkcie
@ocotutajchodzi: no tylko że nastały czasy że nawet w takim LOT czy lufthansa nie masz bagaży już w najtańszej taryfie (tylko podręczny) plus nie zawsze wybierając tanie linie lecisz na zadupie (do Barcelony, Rzymu, Lizbony czy Oslo można lecieć na główne lotniska, jak i do wielu innych miast których nie wymieniłem). Dla mnie przepłacanie za połączenia ma sens gdy to jest jakiś daleki lot i naprawdę różni się komfort bo
@Mapapolski: a to praca w Januszexie myślisz że była jakimkolwiek stopniem rozwoju w moim życiu? No właśnie...preferuję inne sposoby na powiększenie zasobu wiedzy a tam i tak był tylko zarobek związany z uslugiwaniem klientom
@Mapapolski: skąd ty wiesz co ja niby robię teraz? Masz jakiś wgląd na moje życie poza wykopem? Nie obrażam kobiet tylko mówię otwarcie co obserwuje i jaka jest ich natura prawdziwa
@Annaroth: no bo jest niemozliwym tak drastyczna zmiana tj z cichej osoby, introwertycznej w dynamicznego gościa który zagaduje i zaczepia dziewczyny. Nie da się takiej transformacji przeprowadzić dlatego że ja tego nie lubię i nigdy lubić nie będę
@Annaroth: wiadomo że nie lubię, mi tylko chodzi o to że kobiety akceptują jedyny 'format' mężczyzn. Tj takich którzy będą zabiegać o nich, zapraszać na randki, stawać na palcach i ogólnie eksponować samego siebie byleby zabłysnąć. Same nie zrobią nawet pół kroku, nigdy nie rozpoczną rozmowy, nie rozluźnia atmosfery, generalnie traktują jak powietrze. Ja już nawet uśmiechów nie widuje że strony płci przeciwnej tylko z reguły odwrócenie twarzy lub unikanie
@Rozowamyszka: wiadomo że czerpiesz z życia ile się da bo jesteś kobietą, mnie nawet z pracy za minimalną wyrzucili bo stwierdzili że słabe podejście do klienta mam. Nietudno jest czuć się w dobrym nastroju mając serie powodzeń
@GreatMajster: akurat to był przejściowy stan, teraz jest już serio lepiej, zniknęły mi czarne myśli i mam więcej energii do życia. Ogółem cieszę się że nie przerwałem spożywania ich
@InceI: tylko przegrywy doświadczają go tak masowo, przykładem jest mój tinder na którym na jakies 10 tys przesunięć w prawo wpadło mi około 20 par lub wyrzucenie z pracy za minimalną
@ukaszeq: no przegryw to stan umysłu głównie a nie wygląd, więc rozumiem Cię. Aczkolwiek dopóki jest nadzieja na zmiany to te przegrywanie nie jest takie hardkorowe. Gorzej jak sie gnije w agonii i każdy dzień wygląda tak samo
@DziewczynaMirka: no akurat w takich miejscach jak Tinder czy kluby w zasadzie tylko wygląd ma znaczenie, więc rozumiem wkurzenie na brak zainteresowania płci przeciwnej. Poza tym nie wiesz jak to jest nim być i nigdy się nie dowiesz, dlatego twój pogląd na ten temat jest zupełnie nieznaczący
@DziewczynaMirka: większość ludzi jest w związku? No wśród moim kilkunastu kolegów tylko dwóch jest w związku i to tych którzy dysponują największą ilością gotówki. Resztą mimo że jest bardzo w porządku to nie jest w związku i nigdy nie mieli dziewczyny