@looser1: bo wiesz, najłatwiej tak kogoś "pocieszyć", powiedzieć mu żeby się zmienił. Niestety charakter mamy wrodzony ibez silnego impulsu w choinkę ciężko to zmienić (jak np zdradzająca żona po 30 latach zgodnego życia, wygranie i mądre zainwestowane sporej kasy itp). Ale rewolucja i tak musi wykielkowac w twojej głowie i to nie z takich gownianych porad
@ukaszeq: oni wolą studenta wziąć który będzie żałował że żyje ale popracuje tam z 2-3msc i jak odejdzie to znajdą kogoś nowego. Wolą taki system dużo bardziej niż trzymać jednego pracownika na dłużej. Niestety bez konkretnych skilli jest się na rynku pracy traktowanym jak stolec
@ukaszeq: jak będziesz w wojewódzkim polecam do szkoły językowej iść i dobić do dobrego poziomu w języku niemieckim/szwedzkim/norweskim. W kazdym korpo randomowym wtedy zarobki od 5-6 na rękę w górę. Ja żałuję że tego nie zrobiłem bo sporo ogłoszeń widuje teraz
@ukaszeq: co najgorsze jeszcze mam kilku takich oskarkowych znajomych i przebywanie wśród nich staje się coraz bardziej uciążliwe widząc ich serie powodzeń i doświadczenia z różowymi
@Sztywny3: tak ale w aplikacji nawet hot dog za 1.5zl się pojawią albo paczka kabanosów za 3zl więc dużo lepsze niż Lidl. I co 2h takie personalne promocje