@InceI: tylko przegrywy doświadczają go tak masowo, przykładem jest mój tinder na którym na jakies 10 tys przesunięć w prawo wpadło mi około 20 par lub wyrzucenie z pracy za minimalną
@ukaszeq: no przegryw to stan umysłu głównie a nie wygląd, więc rozumiem Cię. Aczkolwiek dopóki jest nadzieja na zmiany to te przegrywanie nie jest takie hardkorowe. Gorzej jak sie gnije w agonii i każdy dzień wygląda tak samo
@DziewczynaMirka: no akurat w takich miejscach jak Tinder czy kluby w zasadzie tylko wygląd ma znaczenie, więc rozumiem wkurzenie na brak zainteresowania płci przeciwnej. Poza tym nie wiesz jak to jest nim być i nigdy się nie dowiesz, dlatego twój pogląd na ten temat jest zupełnie nieznaczący
@DziewczynaMirka: większość ludzi jest w związku? No wśród moim kilkunastu kolegów tylko dwóch jest w związku i to tych którzy dysponują największą ilością gotówki. Resztą mimo że jest bardzo w porządku to nie jest w związku i nigdy nie mieli dziewczyny
@GreatMajster: rozumiem doskonale, gdy życie ma jakąś ścieżkę to ma sens a jak tej ścieżki brak to człowiek wegetuje po prostu jak warzywo. Nic wtedy nie cieszy ( ͡°ʖ̯͡°)
@BartoszBarSeba: strach mi nie pozwala, poza tym jak pracowałem na magazynie za granicą już kiedyś to oglupiała mnie bardzo ta praca, zajmowała prawie 12h dziennie i się tam też źle czułem.
@breslau98: wyrzucili mnie niedawno z pracy za minimalną dając mi do zrozumienia gdzie moje miejsce, poza tym obgadywali za plecami jakim nieudacznikiem jestem w pracy
@Czarna_ksiazka: no owszem jest sporo nawet w Polsce ale jak się wyprowadzę i dostanę te 2-2.5 na rękę w wojewódzkim to co ja mogę z tego mieć po opłaceniu pokoju za ponad 1000 i jedzenia/przejazdów. Zostaną jakieś marne ochłapy i ponadto będę popychadłem bo zawsze się traktuje na takich podrzędnych stanowiskach ludzi w ten sposób. Przynieś podaj pozamiataj
@Czarna_ksiazka: co ma szacunek do zarobków ze zdecydowanej większości ogloszen jakie widzę na portalach? Jak sobie zwizualizuje że mogę mieć 4 z przodu to nagle pójdę i mi to dadzą?
@Guardis: tak, mówię o Warszawie ponieważ do niej mam najbliżej. Niemniej jednak i tak po odliczeniu podstawowych, niezbędnych kosztów praktycznie nic nie zostanie
@teoria-wielkiego-przegrywu: ja kiedyś przelizałem nawet w liceum w klubie ale co z tego jak teraz jestem zupełnie inną osobą (gnijąca w łóżku dzień w dzień i patrząca się w sufit bez celu)