Siemka, jest jakiś superchudy linux, który zmieściłby się na 2GB karcie pamięci? Najlepiej jakiś debianopochodny, bo takie w miare ogarniam. Nie chciałbym repartycjonować dysku w lapku, bo podobno wtedy sypie się recovery z Win.
I drugie pytanko, co może powodować taki problem, który opiszę i jak go rozwiązać? Jak zainstalowałem na dysku zewnętrznym Minta z KDE(w sumie jedyny co się nie zaciął podczas partycjonowania, bo próbowałem jeszcze bodajże Kubuntu, Elementary i Debiana,
I drugie pytanko, co może powodować taki problem, który opiszę i jak go rozwiązać? Jak zainstalowałem na dysku zewnętrznym Minta z KDE(w sumie jedyny co się nie zaciął podczas partycjonowania, bo próbowałem jeszcze bodajże Kubuntu, Elementary i Debiana,












O czo kaman? Ktoś spotkał się z tym problemem?
Router: TL-WR1043ND
Kabel pomiędzy routerem a kompem: Gembird