@adeo1987 napisałem tylko informacyjnie, bo natknąłem się na komentarze pt. standardowy lament reformulacyjny przy zmianie opakowania. Nie mam porównania, ten mój ma parametry świetne. Może nic się nie zmieniło, nie wiem.
Coty Cedar Wood (chyba edc) - ojciec kumpla spytał mnie czy ta woda jest jeszcze gdzieś do dostania. Szukałem, nie ma jej nigdzie. Czy ktoś zna ten zapach i może polecić coś podobnego z obecnie dostępnych perfum?
Może Marbert Gentleman? Znalazłem też w sieci info, że Pitralon Classic podobny, ale to aftershave tylko
@kr3wkr3w: Gdzieś w w 2001 korzystałem z tego zapachu namiętnie. Też ostatnio szukałem, ale rzeczywiście nie do kupienia. Wiem, że Armani i Issey Miyake mają jakieś wody cedrowe, ale nie dam głowy, że będą podobne.
#perfumy Flakon spadł na wykładzinę, niestety od atomizera odpadła rurka. Mieliście podobną sytuację? Da się to jakoś naprawić zostaje nieodwracalne usunięcie całego atomizera i przelanie do innego flakonu?
@kr3wkr3w: jeśli i tak masz zamiar go zużyć, to możesz jeszcze delikatnie spróbować odgiąć kołnierz atomizera, zdjąć go, wyjąć wężyk pincetą a potem pozaginać z powrotem
@dyniel: ryzykowne bo potem mogą być nieszczelności i sok będzie uciekał albo pokruszy się kołnierz myśle że najlepsze wyjście to kupić dekant 100 ml i przelać całość, a flakon zostawić sobie ewentualnie jako pamiątke
Mam vintage miniaturkę i jest to świetny zapach - dla tych, którym nie przeszkadzają tzw. "dziady"
Kupiłem nową wersję, flakon ze srebrną zatyczką. Niestety, parametry są średnie, a co najgorsze sam zapach został jakby rozwodniony/wykastrowany. Ewidentnie brakuje mu głębi, zupełnie nie czuję tego specyficznego świdrowania w nosie, który był efektem zmieszania miodu, mchu i tytoniu. Tu mamy przez chwilę miodek, później robi się mydlano-mchowy, trochę
Dawno nie zaglądałem na tag. Ceny perfum w czasie ostatniego roku mocno podskoczyły, ale chyba problemem jest tez ich dostępność.
Jeszcze w grudniu ceny Guerlain Mitsouko czy Jicky za około 100ml EDT były poniżej 200zł. Teraz to prawie 400zł. Jakie są Wasze prognozy? To nadal czkawka po pandemii, czy możemy się pożegnać z poziomem cen, który obowiązywał chociażby w 2021?
@kr3wkr3w: Vetiver Hiram Green - Imbir i cytrusy wsparte wetywerią i cedrem. Ten imbir bardzo fajny i wyraźny, a perfumy imo nienajgorsze na zimę (chociaż fragra rzecze odwrotnie).
YSL Rive Gauche, wersja z olejku, producent - Luzi Szwajcaria, kupione na Universal Perfumes. 30ml bez kilkunastu psików, powiedzmy, że 27ml. 20% zaperfumowania.
Niestety nie znam oryginału, nie wiem jak pachnie. Z zapachów, które znam najbardziej przypominał mi Azzaro Pour Homme L'Eau, ale bez cytrusów i z lepszą trwałością
Istnieje osoba, która poznała wszystkie zapachy z serii Homme Guerlaina i byłaby w stanie wskazać różnice pomiędzy nimi? Chodzi mi o sam zapach jak i parametry
- Guerlain Homme EDT - Guerlain Homme EDP - Guerlain Homme L'Eau
@kr3wkr3w: nie poznałem tylko Guerlain Homme L'Eau i podzielam opinie @wutermelon. Boisée to byłby najlepszy wybór. Później EDT i na koniec EDP. Skoro piszesz o czterech to jesteś świadom, że EDT dostać w rozsądnych pieniądzach jest trudno, o samym L'Eau nie wspomnę ( ͡°͜ʖ͡°)
@kr3wkr3w: no właśnie zabawna sprawa, bo dzięki twojemu wpisowi zorientowałem się ze mój flakon Pure Wood to właśnie taka podróba jak ta z ogłoszenia xD oryginalny flakon wygląda znacznie lepiej
@kr3wkr3w: też z OLX ( ͡°͜ʖ͡°) a wydawał się legit, zapach też legitny, aż dopiero po znalezieniu tego fejura na Allegro zrobiłem risercz i wyszło że to jednak fake xD
Wcześniej podobny pomysł miał ŁKS, ale był to klon 1 million rozlewany w Lublinie. Ten niestety wygląda na klona Invictusa.
@kr3wkr3w: w sumie jakoś mnie to nie dziwi, że idą w klony najpopularniejszych zapachów wśród grupy docelowej. Autorska kompozycja pewnie by wyszła za drogo i dodatkowo nikogo nie przekonała do zakupu. A ma być tanio i z zyskiem ( ͡°͜ʖ͡°)
Dziś testuje Acqua di Parma Sandalo Eau de Parfum z próbki. Miał być słodkawy, ale ja przede wszystkim czuję tu bardzo przyjemną kwaskowatość. Z czym mi sie to kojarzy? Lżejsza i lepsza jakościowo wersja Teda Lapidusa. Tego się nie spodziewałem.
Kumpel z roboty przyniósł na testowanie. Oryginał znam wyłącznie z drogerii, więc co do podobieństwa ciężko mi się wypowiedzieć, ale sam zapach jest bardzo przyjemny (chociaż nie w moim guście), nie czuć mocnej chemii na starcie jak w przypadku innych p----b, a parametry ma bardzo dobre. Na początku wypełnia cały pokój, a trwałość to minimum 8h.
Ktoś miał coś innego od Chatlera? Mnie zawsze ciekawią klony Terre i Platinum Egoiste
#perfumy