@pekas: dobrze, że przypominasz - zbiorę się niebawem i podeślę co mam, uporządkuję tylko, obiecuję! Co do gustu Romana trzeba przyznać rację, drugi który posiada wcale nie gorszy (załączam niżej).
"Rano lekkie zachmurzenie. Temperatura poniżej -1. Czuję się tak, że najchętniej wlazłbym powtórnie do łóżka. W nocy męczyła mnie zgaga, ładowałem się Manti i sodą, potem nad ranem rozbolała dość silnie głowa. Wczoraj wieczorem przyszła Danusia i jak zwykle przyniosła jakieś chrupiące ciasteczka i sernik, i winogrona, i mandarynki i tylko mandarynkom nie
@suxone: wydaje mi się, że obecnie wiem prawie wszystko na ten temat ;) Idea muzeum... upadła. Właściciel kolekcji, która miała zostać przekazana miastu po wielu bojach z miastem zrezygnował z pomysłu i postanowił oddać ją krakowskiemu NCKowi - rzuć sobie okiem na ostatnie moje duże znalezisko o Beksie, albo zajrzyj na fb - tam piszę trochę więcej o tej całej dziwnej sprawie.
Dziś wpis w #beksinskinadobranoc będzie mój. Powstał pomysł zrobienia animacji z obrazów Beksińskiego. Zgodnie z obietnicą podjąłem się tego i wrzucam pierwszą prostą animację. Miałem wrzucić już wczoraj ale były już dwa wpisy w tagu więc zostawiłem na dziś.
Jutro będzie kolejna animacja. Niestety na YT- gfycat nie ogarnia plików dłuższych niż 15 sek.
#beksinskinadobranoc #beksinski #sztuka #malarstwo Rok 1982, 71 x 86 cm. "Mimo tego iż Beksiński nie przyznawał się do uprawiania malarstwa symbolicznego, to trudno nie znaleźć symbolów w jego obrazach. Jednym z nich jest półksiężyc, którego znaczenie nie zostało wyjaśnione." Mnie to zaintrygowało i postaram się dotrzeć do jakichś informacji dlaczego Bex go używał. Nie będzie łatwo, ale coś za coś. A jak wiadomo nie
@pekas: wyszukujesz świetne informacje - wielkie dzięki (jak wiesz sam jestem na tym punkcie nieco skrzywiony). A może chciałbyś oprócz Wykopu dzielić się od czasu do czasu podobnymi ciekawostkami również na tutaj? Odezwij się do mnie, albo tutaj, albo na fejsie, jeżeli oczywiście masz taką potrzebę :)
Mirki, wybaczcie, że tak Was atakuję tematem Beksa, zaśmiecam tagi, ale uwierzcie, że nie robię tego po złości, a raczej żeby zwrócić uwagę na istotny problem w staraniach o Beksińskiego w Warszawie. Każdy, kto śledzi moje poczynania wie już, że Warszawa przegrała, kolekcja Państwa Dmochowskich jedzie do Krakowa. Ale w Warszawie zostało tak wiele syfu narobionego przez Panią Judytę Szlendak, że nie mogę siedzieć wobec tego cicho. Co gorsza wspomniana Pani dalej
@avible: kurde, nie mam nawet pojęcia jak się za coś takiego zabrać - pierwszy raz jestem w takiej sytuacji kiedy ja i wszyscy dookoła widzą, że coś jest czarne, a mimo to inna osoba upiera się przy tym, że jest białe i oskarża mnie o kłamstwo. To jest dla mnie nie do pomyślenia wręcz! Ale zaraz czy ja w ogóle mogę upublicznić korespondencję? Powiedzmy gdybym zakrył nazwisko np.?
@jast: bardzo się we mnie zagotowało przez to wszystko, ale już się uspokoiłem. Nie znam się na prawie dlatego bardzo dziękuję za celną uwagę - faktycznie wychodzi na to, że mogę upublicznić całą korespondencję. Skonsultuję się jeszcze z prawnikiem w tej sprawie (a zasadniczo w innej ponieważ wpis, o którym piszę to podłe pomówienie, a to jest chyba przestępstwem) - myślę, że najpierw spróbuję wyjaśnić sprawę polubownie, już próbuję, ale
@avible: właśnie próbuję się odnieść do tych kłamstw, niestety Pani rzecznik zablokowała moje Facebookowe konta i nie mam takiej możliwości - oto co mam do powiedzenia:
"Myślę, że nie ma sensu pisać o mnie jako o "tej osobie" - w sprawie nie mam nic do ukrycia więc w przeciwieństwie do Pani rzecznik podpiszę się imieniem i nazwiskiem. Wszystkie informacje zawarte w linku oraz relacjonowane przeze mnie na profilu Zmagania o
Zachęcam do rzucenia okiem - pod linkiem znajdziecie mój komentarz i oświadczenie Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie w sprawie miejsca dla kolekcji Pana Dmochowskiego i manipulacji faktami jego rzeczniczki, Pani Judyty Szlendak. Poniżej załączam tylko jeden z dziesiątków komentarzy tej pani, nieuczciwie sugerujących inną niż rzeczywista wolę właścicieli kolekcji. Sytuacja zdaje się zagęszczać, ale jak pisałem w ostatnim swoim
@stefekburczymuha: i to tak po ludzku wku*wia! Pani rzecznik raczej nie dostawała za swoje działania pieniędzy (przynajmniej tak mi powiedziała, dostała od Pana Piotra jeden z rysunków Beksińskiego w podzięce), ale to nie tłumaczy tak nieuczciwego podejścia jakim się wykazała. Sam widzisz jak jest, Pan Dmochowski nigdy nawet nie śmiałby prowadzić swojej sprawy w taki sposób, strasząc wręcz ludzi faktem, że jego kolekcja się rozejdzie po świecie - to nie
Państwo Dmochowscy, przyjaciele artysty i właściciele ogromnej kolekcji jego dzieł, zdecydowali się na umiejscowienie jej w Nowohuckim Centrum Kultury w Krakowie. Otwarcie tej wystawy odbędzie się za rok, w styczniu 2016 roku! Warszawa przegrała, pozostaje pytanie "dlaczego"?
@en8de: wielkie dzięki za dobre słowo :) Ja też się cieszę z Krakowa, tak jak napisałem byłem u nich jakiś czas temu (listopad 2014), rozmawiałem osobiście z dyrektorem Grzybem, i o Beksińskim, i o samym NCKu, wydał się naprawdę równym gościem, który wie jak dzisiaj powinno się obchodzić ze sztuką. Beksińskiemu będzie tam na pewno dobrze. Do Pana Dmochowskiego nie mam żadnego żalu, w mojej ocenie postąpił naprawdę słusznie bo
@albert-penrose: a tam, nie ma co się wkurzać - dla mnie od początku najważniejsza była wola Państwa Dmochowskich, chcieli tej kolekcji w Warszawie. Jestem przekonany, że nawet tak oddolnie dalibyśmy radę (nie ja dałby, tylko dalibyśmy - wiele osób naprawdę czynnie się w to zaangażowało, deklarowało pomoc). Stało się inaczej, żal mogę mieć tylko do siebie, że angażowałem się tak bardzo (ale go nie mam, sztuka i historia Beksa to
@lusia1979: dobrze dla Krakowa, fatalnie dla Warszawy. Pierwotną wolą Państwa Dmochowskich było znalezienie miejsca dla ich kolekcji w Warszawie - walczyli o to przez blisko 4 lata (a może inaczej, oddali swoją sprawę w ręce osób trzecich jedynie ją nadzorując z Paryża). Cieszę się, że ta piękna kolekcja znajdzie stałe miejsce (zwłaszcza, że NCK w Krakowie jest naprawdę znakomitym wyborem) - obecnie prezentowana jest w Częstochowie, ale tam jej losy
@Atu91: ta wystawa to był naprawdę świetny pomysł, przede wszystkim Pani Joanny i Pana Zbigniewa z krakowskiego NCKu w pełnej kooperacji z sanockim Muzeum Historycznym i dyrektorem Banachem. Wystawiono wtedy blisko sto najciekawszych prac Beksa ze zbiorów wspomnianego Muzeum. Podczas mojej wizyty w NCKu porozmawiałem o tym wszystkim szczerze z dyrekcją tej jednostki - wniosek było mimo drobnych narzekań na sposób ekspozycji jeden - ogromny sukces. Zapewne był to jeden
@tomaszk-poz: nie musi i nie jest. Największy zbiór prac Beksińskiego znajduje się w jego rodzinnym Sanoku, do którego z miejsca zapraszam. Wybór padł na Warszawę nie z przypadku - Beksiński sprowadził się do stolicy w 1997 roku i w tym mieście żył i tworzył aż do śmierci w roku 2005. Czy to nie wystarczający argument do stworzenia w tym mieście Muzeum/Galerii tego artysty? W mojej ocenie jak najbardziej wystarczający :)
@enemydown: @Traviu: po co te nerwy? Obrazów (oraz innych prac Beksa) jest tak wiele, że starczyłoby ich by obdzielić przynajmniej kilka(naście) galerii :) Mamy piękne muzeum w Sanoku, wystawę w Częstochowie, która w przyszłym roku powędruje do Krakowa, zdjęcia Mistrza można oglądać we Wrocławiu. Na tej 'beksowej' mapie wciąż brakuje jednak jednego miejsca, brakuje Warszawy. Wielka szkoda.
@Sargon_Ankro: kurde, już nie mogę - pełna zgoda - potworek okropny! Oczywiście chodziło mi o "wniosek był jeden, mimo drobnych narzekań na sposób ekspozycji - ogromny sukces".
@Traviu: w Japonii jeszcze nie tak dawno można było oglądać stałą wystawę prac Beksińskiego w Narodowym Muzeum Sztuki w Osace - wystawiani tam są najwięksi artyści współcześni. Obecnie niestety nie mogę potwierdzić, czy nadal znajdziemy tam Beksa. Pewne jest jednak, że wielu japońskich kolekcjonerów posiada dzieła Mistrza.
@Atu91: zapytałem kiedyś o to Pana Dmochowskiego - bez kozery napisał, że trudno będzie zliczyć wszystkie dzieła Beksińskiego, ale można je liczyć w tysiącach. Warto pamiętać, że Beksiński zajmował się najpierw fotografią, później rzeźbą, rysunkiem, malarstwem, a pod koniec życia dużo eksperymentował z grafiką komputerową. To był bez dwóch zdań artysta, który wyprzedził swoje czasy.
@etnomaniek: rozmawialiśmy o takiej opcji i w mojej ocenie wcale nie byłby to głupi pomysł. Ale jak widzisz przez działania pani rzecznik (tylko i wyłącznie z szacunku dla sprawy nie wymieniam nazwiska) wszystko szlag trafił, petycja miała być składana - nie była, manifestacja poparcia dla pomysłu miała być - nie była, muzeum miało być - nie będzie. Decyzja Państwa Dmochowskich o przekazaniu kolekcji do Krakowa była nagła, ale w zaistniałej
@etnomaniek: Pan Dmochowski posiada ogromną kolekcję dzieł Beksińskiego, również masę zdjęć. Znam twórców serwisu Trzecia Strona Wisły, bardzo nam pomogli w sprawie :) Co do Twojego pytania, nie kontaktowałem się bezpośrednio z radami, podobno zrobiła to wcześniej pani rzecznik i mówiła mi, że to nie jest konieczne - ja robiłem swoje kontaktując się z innymi ludźmi, ale dzisiaj widzę, że to był błąd. Całe szczęście jeszcze do naprawienia :)
@posuck: jeżeli już mówimy o poczytaniu to żeby móc ocenić działania Pana Piotra należy przeczytać nie tylko książkę Pani Grzebałkowskiej, ale i jego książkę "Zmagania o Beksińskiego" oraz setki listów jakie wymienili z Beksem - to dziwne, ale wciąż pokutuje w opinii publicznej zdanie, że Dmochowski jedynie wykorzystywał Beksińskiego, żeby się dorobić co jest absolutną nieprawdą. Tych dwóch Panów łączyła bardzo specyficzna relacja, wykorzystywali się wzajemnie i taki układ im
@etnomaniek: najgorsze jest to, że ja zaufałem - na początku naprawdę miałem wrażenie, że chce dobrze, o tym zapewniał mnie Pan Dmochowski. Dziś niestety trzeba najpierw w Warszawie posprzątać syf jakiego narobiła i dopiero wtedy pomyśleć o miejscu dla Beksińskiego - zrobię i jedno, i drugie :) Dziękuję za sugestie, oczywiście rozważę każdą opcję!
@loge5: raczej nie, choć niechęć do twórczości Beksińskiego w Warszawie jest odczuwalna. Po prostu ktoś nie potrafił zająć się tą sprawą jak należy, niepotrzebnie ją upolitycznił, obraził mnóstwo ludzi, którzy mogli coś zrobić, a na sam koniec nie dotrzymał słowa danego tysiącom osób podpisujących petycję.
@Mary_Muse: dziękuję za dobre słowo - uwierzysz czy nie, ale ja też się cieszę z Krakowa - NCK to świetne miejsce! Ale Warszawie wcale nie odpuszczam - najpierw należy jednak przyjrzeć się sprawie dokładniej bo jak się okazuje problem wcale nie leży w "administracyjnym betonie" - ten można łatwo przeskoczyć :) Niestety, rzecznik Pana Piotra, była urzędniczka Ratusza notabene, narobiła strasznego bałaganu, obraziła mnóstwo ludzi ze środowisk, które mogłyby sprawie
Mimo wszystko trochę szkoda tego Beksińskiego w Warszawie... Bywał w Stolicy w młodości, zamieszkał z rodziną w 1977 roku, tutaj go zabito, a jedynym śladem po nim obecnie jest mały mural na bloku przy Sonaty 6. Może ktoś z Was ma jakiś ciekawy pomysł? Co można by jeszcze zrobić? Nie mówię już o próbie wpłynięcia na Pana Dmochowskiego, ale może o zupełnie nowym spojrzeniu na sprawę. Kontaktowałem się z Muzeum w
@Rga79: a tam biadolisz ;) Nie jestem warszawiakiem, ale mieszkam tam od kilku dobrych lat i uwierz - poza tęczą i POLINEM naprawdę jest i co zwiedzić, i zobaczyć.
Cześć Mirki, skoro ja piszę już na mikro to znaczy, że mam pewnie coś do powiedzenia w sprawie Beksińskiego - tak też jest i tym razem :) Wiadomość jest dobra - Przepiękna kolekcja dzieł Beksińskiego trafi do Nowohuckiego Centrum Kultury! Cieszmy się więc, bo nie ucieknie nam z Polski i każdy z zainteresowanych będzie mógł ją zobaczyć właśnie w Krakowie. Z drugiej jednak strony został jakiś niesmak po tym wszystkim co staram
@Duri, @Traviu: piszę do Was dwóch bo w sumie wyraziliście bardzo podobne zdanie :) Cóż, trudno to wszystko nazwać teraz zmarnowanym czasem - jak zaznaczyłeś Duri sam wiele się nauczyłem dzięki temu, zresztą sztukę Beksa uwielbiałem od zawsze, ale dziś patrzę na to wszystko już przez nieco inny pryzmat. Co do Pani rzecznik (osoba ta jest w moim wieku, a nawet odrobinę młoda), myślę, że nie warto się
No to Beksiński zostaje w Polsce! Nowohuckie Centrum Kultury wyraziło chęć stworzenia stałej wystawy dzieł! Cytat z fanpage akcji "Galeria Zdzisława Beksińskiego" "KOCHANI! BEKSIŃSKI W KRAKOWIE!! Informujemy że oferowana przez Państwa Dmochowskich kolekcja obrazów, rysunków oraz zdjęć Zdzisława Beksińskiego znalazła swoje miejsce w Krakowie!!!!!! Nowohuckie Centrum Kultury oraz Państwo Dmochowscy podpisali list intencyjny w celu stworzenia stałej wystawy MISTRZA!!! Otwarcie wystawy planowane w styczniu 2016 roku!!!! O szczegółach będziemy informować w wydarzeniu
@Hrabia_Serek_von_Hochland: nie, na wystawie okresowej prezentowane były dzieła Beksa z Muzeum Historycznego w Sanoku. Tym razem do Krakowa sprowadzona zostanie kolekcja Pana Piotra, która znajduje się obecnie w Częstochowie.
@STA1KERpl: technika klasyczna dla Beksa - olej na płycie pilśniowej. Obraz oczywiście został namalowany w kolorze, a to jedynie jego czarno-biały ektachrom :)
źródło: comment_VFvMN7CrU5IcJM1mQ2QAvj1GxQMvUpAR.jpg
Pobierz