Jesteśmy parą kilka lat, mieszkamy razem, oboje lvl 25. Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że nie pasujemy do siebie, ciężko nam znaleźć jakieś wspólne tematy poza pracą i oglądaniem seriali. Na codzień się raczej dobrze organizujemy i chyba tylko dlatego nie ma w naszym związku kłótni. Po prostu egzystujemy. Już poznałam co czują #
@AnonimoweMirkoWyznania: jestem w podobnym wieku i powiem ci, że znam wielu niebieskich w wieku około 30, którzy mają jakieś tam swoje różowe już, ale wiem ( bo wiele razy mi to mówią), że są z nimi nieszczęśliwi, ale zostają przy nich, bo "nooo, już mam 30 lat, to zostane z tą zołzą, nie zostawie jej, nie poszukam sobie nowej, bo w tym wieku to już żadnej nie znajde" - i
@AwizisieAkat: no coś w ten deseń. Współczuje, że większość z was się opiera na zasadzie "nie zrobię tego co kobieta chce, bo kolega nazwie mnie papciem"
@InsaneMaiden: ja na jego miejscu bym nie poszła - wychodzę z założenia, że jeżeli mam już kogoś to po prostu na takie zabawy nie idę, bo mi są inni niepotrzebni do szczęścia czy zaspokojenia moich jakichś tam potrzeb.
@sogood: @Trelik: @worldmaster: @Felonious_Gru: @termos43: @TheMan: @yaroszek: @InsaneMaiden: to ja tak globalnie chciałam podziękować za Wasze odpowiedzi :). Wnioski szybko wyciągnięte: zaufam, a w razie jakiejś inby wykonanej z jego strony będę się dopiero zastanawiać co zrobić :)
@tomtom666: ale skoro znajomych można sobie wybrać to jaki jest sens w ciągłym utrzymywaniu się na pozycji i robieniu tego co robi większość, bo inaczej grozi to wyalienowaniem? Dlaczego to ja mam rozumieć kwestię "muszę iść, bo mnie wyśmieją" a nie może być odwrotnie?
@deeprest: takie "akcje" wychodzą dopiero jak dwie osoby są w związku już dłuższy czas - chyba nie wyobrażasz sobie, że kobieta poznaje faceta i już na pierwszym spotkaniu pyta się go: "a jak już będziemy razem to będziesz chodził na kawalerskie ze striptizerkami? Bo jak tak to nie chce z tobą być"...
@Gronie: może ja nie będę pisać co sobie tak dokładnie wyobrażam, ale wyobrażam sobie wszystkie najgorsze rzeczy świata - wyobraźnia różowych potrafi być na prawdę bardzo wybujała w takich momentach :). Co innego w tv a co innego na żywo jak atmosferę odczuwa się na własnej skórze :). To w zasadzie po co się zamawia tę striptizerkę skoro i tak nie można nic z nią robić? - poniekąd to przecież
Chyba nie chcę już być z moim #niebieskipasek, ale żal mi go rzucić.
Jesteśmy parą kilka lat, mieszkamy razem, oboje lvl 25. Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że nie pasujemy do siebie, ciężko nam znaleźć jakieś wspólne tematy poza pracą i oglądaniem seriali. Na codzień się raczej dobrze organizujemy i chyba tylko dlatego nie ma w naszym związku kłótni. Po prostu egzystujemy. Już poznałam co czują #