@AnonimoweMirkoWyznania: jestem w podobnym wieku i powiem ci, że znam wielu niebieskich w wieku około 30, którzy mają jakieś tam swoje różowe już, ale wiem ( bo wiele razy mi to mówią), że są z nimi nieszczęśliwi, ale zostają przy nich, bo "nooo, już mam 30 lat, to zostane z tą zołzą, nie zostawie jej, nie poszukam sobie nowej, bo w tym wieku to już żadnej nie znajde" - i
@AwizisieAkat: no coś w ten deseń. Współczuje, że większość z was się opiera na zasadzie "nie zrobię tego co kobieta chce, bo kolega nazwie mnie papciem"
@InsaneMaiden: ja na jego miejscu bym nie poszła - wychodzę z założenia, że jeżeli mam już kogoś to po prostu na takie zabawy nie idę, bo mi są inni niepotrzebni do szczęścia czy zaspokojenia moich jakichś tam potrzeb.
@sogood: @Trelik: @worldmaster: @Felonious_Gru: @termos43: @TheMan: @yaroszek: @InsaneMaiden: to ja tak globalnie chciałam podziękować za Wasze odpowiedzi :). Wnioski szybko wyciągnięte: zaufam, a w razie jakiejś inby wykonanej z jego strony będę się dopiero zastanawiać co zrobić :)
@tomtom666: ale skoro znajomych można sobie wybrać to jaki jest sens w ciągłym utrzymywaniu się na pozycji i robieniu tego co robi większość, bo inaczej grozi to wyalienowaniem? Dlaczego to ja mam rozumieć kwestię "muszę iść, bo mnie wyśmieją" a nie może być odwrotnie?
@deeprest: takie "akcje" wychodzą dopiero jak dwie osoby są w związku już dłuższy czas - chyba nie wyobrażasz sobie, że kobieta poznaje faceta i już na pierwszym spotkaniu pyta się go: "a jak już będziemy razem to będziesz chodził na kawalerskie ze striptizerkami? Bo jak tak to nie chce z tobą być"...
@Gronie: może ja nie będę pisać co sobie tak dokładnie wyobrażam, ale wyobrażam sobie wszystkie najgorsze rzeczy świata - wyobraźnia różowych potrafi być na prawdę bardzo wybujała w takich momentach :). Co innego w tv a co innego na żywo jak atmosferę odczuwa się na własnej skórze :). To w zasadzie po co się zamawia tę striptizerkę skoro i tak nie można nic z nią robić? - poniekąd to przecież