Patrząc na sondaże to już widać, że w przyszłym roku czeka nas cyrk polityczny, jakiego nie było chyba od początku lat 90. Kaczyński będzie musiał dogadywać koalicję z: - znienawidzonym i opluwanym zdrajcą Morawieckim - Konfą z Mentzenem, którym Kaczyński gardzi, ciekawe też będzie pogodzenie w jednym rządzie pomysłów Sławka i Morawieckiego, wszak panowie bardzo się lubią - Antysystemowca Brauna i jego pokemonów, gdzie pan z USA już powiedział, że nie życzy sobie w
Nie mogę doczekać się, aż ten wielki konfederacki balonik pełen nadziei o wielkich reformach państwa i odzyskaniu niepodległości pęknie.
Pewnie dojdą do władzy za rok, oczywiście z PISem (chociaż PIS PELO JEDNO ZŁO hehe) ale okaże się, że ŻADNA reforma doktora ekonomii nie przejdzie. Dlaczego?
Bo wszystkie te obietnice to jeden wielki chj rzucony kucom tylko po to, żeby mogli brandzlowac się w nocy o wielkiej Bolzce, która prowadzi politykę wielowektorowa i zamieni się
@dzkeson: mam wrażenie, że jak już te konfederackie pomysły zaczną być wprowadzane w życie, to Konfa i Sławek skończą z 4% poparcia jak Korwin i tyle będzie z ich przygody z polityką. Nie mówiąc już o tym, że po drodze zostaną zjedzeni jak przystawka przez PiS.
Igusia równie dobrze może już zakończyć karierę albo zaszyć się na rok w jakimś afrykańskim buszu ze swoja psycholoszką, miałoby to więcej sensu niż jej kolejne starty w turniejach
- znienawidzonym i opluwanym zdrajcą Morawieckim
- Konfą z Mentzenem, którym Kaczyński gardzi, ciekawe też będzie pogodzenie w jednym rządzie pomysłów Sławka i Morawieckiego, wszak panowie bardzo się lubią
- Antysystemowca Brauna i jego pokemonów, gdzie pan z USA już powiedział, że nie życzy sobie w