Dzisiaj upadł mój mit kupna nowego samochodu dla bezawaryjności. 1.5 roku temu kupiłem Skode Rapid w salonie, obecnie ma przejechane 25 tys km. Dzisiaj bez żadnych wcześniejszych objawów nastąpiło zablokowanie skrzyni biegów, obroty na silniku pulsują, sprzęgło wydaję dziwny, metaliczny odgłos. Nie było możliwości poruszania się pojazdem także musiałem wezwać lawetę. Oczywiście dopiero we wtorek będę mógł coś zdziałać w serwisie. Ogólnie nie polecam, to jest moje ostatnie auto z grupy VAG.

jurgus91



