Dzisiaj upadł mój mit kupna nowego samochodu dla bezawaryjności. 1.5 roku temu kupiłem Skode Rapid w salonie, obecnie ma przejechane 25 tys km. Dzisiaj bez żadnych wcześniejszych objawów nastąpiło zablokowanie skrzyni biegów, obroty na silniku pulsują, sprzęgło wydaję dziwny, metaliczny odgłos. Nie było możliwości poruszania się pojazdem także musiałem wezwać lawetę. Oczywiście dopiero we wtorek będę mógł coś zdziałać w serwisie. Ogólnie nie polecam, to jest moje ostatnie auto z grupy VAG.
Wszystko
Najnowsze
Archiwum

jurgus91
- 6

jurgus91
- 1
@tuomveri: właśnie na tym polega budowanie subiektywnej opinii, do której mam prawo. Nie narzucam nikomu swojego zdania. To jest druga Skoda w rodzinie, z salonu, która się zepsuła z powodu wad fabrycznych. Także nie planuję kolejnego zakupu z tej marki. Wiem, że inne samochody też się psują i miałem pecha. Nie rozpaczam z tego powodu bo to tylko samochód. Pozdrawiam.
tuomveri
via Android- 0
@jurgus91 ja kiedyś miałem dobre zdanie na temat marek premium jak BMW lub Mercedes, ale przypadki gwarancyjne związane z tymi autami zmieniły moje zdanie na ten temat. Wszystko to bardziej kwestia egzemplarza niż danej marki.