Jeszcze tak do 23 roku mojego życia rodzice dość dosadnie komentowali moje życie i starali sie mnie przekonać, bym wyszedł do ludzi, bym żył jak normalny człowiek. Pamiętam ojciec mi wparował kiedyś do pokoju i zrobił awanturę, że nie wychodzę z domu, że tylko przed komputerem siedzę, że ile tak jeszcze, że kiedy wezmę się za siebie. Matka regularnie mi proponowała, bym gdzieś wyszedł, kiedyś nawet wprost powiedziała, żebym znalazł znajomych, przyjaciół.
I on płaci za to g---o 80zł miesięcznie z telefonem stacjonarnym.
Ja pierrrrrrrrrrrrrrrrrrr
#f1