Za to DEMOKRATYCZNE USA nikogo nie śledzą i nie podsłuchują. Nigdy. Nigdzie. A kto twierdzi inaczej temu zaraz znajdą ropę w ogródku i ubytki demokracji w garażu.
Trudne początki „Gwiezdnych wojen”

Dziś saga o „Gwiezdnych Wojnach” uznawana jest za substytut współczesnej mitologii, ale jej początki nie były tak kolorowe. Stworzenie scenariusza okazało się dla George’a Lucasa nie lada wyzwaniem, a odtwórcy głównych ról „Nowej Nadziei” nie wierzyli w sukces produkcji.
z- 18
- #
- #
- #
- #
- #
- #



Owszem, teraz już jest wyznacznikiem. Niestety, ale tak to wygląda, a że to niedobrze, to nikogo nie obchodzi już. A ty możesz sobie pojechać na ruiny Akropolu popłakać nad stanem kultury. Słowo klucz: RUINY.