Może ktoś racjonalnie wytłumaczyć jak ma wyglądać to wygaszanie epidemii?
Te wszystkie ograniczenia mają sprawić, że wirus będzie się mniej rozprzestrzeniał i ostatecznie liczba zakażeń zacznie spadać, aż w końcu epidemia wygaśnie. Tyle że z tego co rozumiem, to żeby epidemia wygasła, to wszyscy muszą wyzdrowieć z covid-19 i nie może być żadnych nowych zakażeń. Czyli wystarczy, żeby w naszym społeczeństwie wszyscy wyzdrowiali i została przynajmniej jedna osoba z wirusem, która po zniesieniu
@maciorqa: Brawo, dobrze rozumujesz. Też ostatnio o tym myślałem. Ten cały pomysł z siedzeniem w domu to totalny idiotyzm - coś trochę na zasadzie "jesteś głodny? to idź spać, nie będziesz czuć głodu". Ja wiem co to ma dać, to jest po to żeby ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa itp, ale na końcu on sam nie wyparuje w powietrza podczas tego siedzenia w domu. Jednak co jest najstraszniejsze? Lepszego pomysłu i
@DuzyKot: Przecież gdyby ktoś mi powiedział jak miałem 15-16 lat że zostanę 25-letnim prawikiem to bym się zaśmiał w twarz, nawet ciężko mi było uwierzyć, że takie rzeczy na świecie się dzieją. No ale przekonałem się na własnej skórze.
@Bennacchio: Też bym zaczął to podejrzewać, bo jak inny wytłumaczyć, że jakiś chłopak przez ~25 lat życia nie miał najmniejszego kontaktu z dziewczyną, nawet nikt cię z przedstawicielką płci przeciwnej obok nie widział. To brzmi jak jakiś ponury żart.
@Colt__: Zgaduję, że ty masz laskę i kolegów i piszesz takie pierdoły do osoby, która ostatni raz dłużej niż 10 minut gadała z kimś ~10 lat temu. Daj sobie spokój.
@Luigi93: To jest właśnie to, czego nie rozumiesz. Jest różnica między pobyciem samemu przez jeden weekend, przez miesiąc czy nawet przez pół roku, bo wiadomo że każdy człowiek potrzebuje chwil samotności. Natomiast tak samo każdy potrzebuje chwil spędzonych z drugim człowiekiem. Tak jak pisałem, jest różnica pobyć samemu przez jeden weekend, a jest różnica nigdy nie być w weekend poza domem od 13 roku życia, gdy byłeś z jakimiś kolesiami
@martzuss: Nie dostałem nawet 1 zaproszenia, chociaż nie byłem jakoś gnębiony w klasie czy coś. Byłem wystarczająco "fajny" żeby pośmiać się chwilę na matematyce, ale oczywiście żadnego zaproszenia nie było.
Te wszystkie ograniczenia mają sprawić, że wirus będzie się mniej rozprzestrzeniał i ostatecznie liczba zakażeń zacznie spadać, aż w końcu epidemia wygaśnie. Tyle że z tego co rozumiem, to żeby epidemia wygasła, to wszyscy muszą wyzdrowieć z covid-19 i nie może być żadnych nowych zakażeń. Czyli wystarczy, żeby w naszym społeczeństwie wszyscy wyzdrowiali i została przynajmniej jedna osoba z wirusem, która po zniesieniu
źródło: comment_15856722763bnJTZlXqjfNHAFc68hwND.jpg
Pobierz