Ktoś mi wytłumaczy, dlaczego na zachodzie wszystko wygląda inaczej? Tam są duże protesty, ostatnio na jakiś fikcyjny koncert potrafiły przyjść tłumy. Mnóstwo ludzi na świeżym powietrzu, generalnie widać sprzeciw wobec obostrzeń.
Zauważyliście, że coraz mniej mówi się o powrocie do normalności? Mało kogo to jeszcze interesuje i nie jest stawiane za nadrzędny cel podejmowanych działań. Ja obstawiam, że pandemia, maseczki i lockdowny zostaną z nami jeszcze na kilka lat. Nikt też nie gwarantuje, że po tym wszystkim czeka nas powrót do normalności z rok 2019, raczej nastanie jakaś nowa (nie)normalność, ale trudno jeszcze wyrokować na czym to będzie polegać.
@Waspin: ok, w sumie ciekawe są te zmiany, które wymieniłeś i w sumie masz rację, że pewne zmiany mogą nadejść, ale wątpię, żeby to był akurat przymus zakrywania twarzy. Z prostego powodu, utrudnia to identyfikowanie przestępców z nagrań monitoringu. Raczej przed pandemią panstwa dążyły do wprowadzania ZAKAZU zakrywania twarzy.
Gdybym miał się bawić w przewidywanie przyszłości to bardziej bym obstawiał, że zostaną na przykład płyny do dezynfekcji w miejscach publicznych (co
Mireczki, czy uczył się ktoś z Was 2 nowych języków jednocześnie? Znam już wloski i chciałbym się nauczyć kolejnego romańskiego języka, ale nie umiem wybrać między francuskim a hiszpańskim ;D hiszpański podoba mi się bardziej, ale francuski miałby większy sens ze względów zawodowych, gdyż ułatwiłby mi znalezienie pracy w Belgii i w Luksemburgu, a w mojej branży jest tam dużo ofert. W związku z tym pomyślałem, że może upiekę dwie pieczenie na
A w Polsce? W Polsce jak w lesie.
#koronawirus