Książka na dziś: Milion losowych cyfr, by RAND Corporation. Książka naprawdę jest w sprzedaży.
Polecam komentarze.
#czytajzwykopem i #heheszki, ale tak naprawdę to trochę też #liganauki i #programowanie, bo uzyskanie dobrej jakości liczb losowych jest trudne. Nie pytajcie mnie jednak, jak autor książki sobie wyobrażał, że się z niej będzie korzystało.
Pytanie do mirków z #krakow #nocnazmiana . Jaka korpo taksówkarska daje radę? Potrzebuję przed północą podjechać kawałek za ogród zoologiczny. City Taxi albo Radio Taxi 919 są ok?
Pytanie o #afera: widze, że dziś sporo o kozach. Co tym razem się odstawiło? Domyślam sie, że wyleciało jakieś znalezisko związane z kozami, ale chętnie poznałbym szczegóły.
Ostatnio miałem okazję pobawić się teleskopem słonecznym Lunt LS60T Ha. Oto efekt. Pomyślałem sobie, że samo wrzucenie zdjęcia może być nieco mniej ciekawe, więc będzie kolejna #astrozagadka.
Czy potrawisz rozpoznać na tym zdjęciu co najmniej 6 typów objektów?
- protuberancje (te kosmyki widoczne nad brzegiem tarczy widoczne po prawej stronie to wyrzuty plazmy, wznoszą się one na tysiące km ponad powierzchnię Słońca.
- filamenty (to te takie dłuższe linie, w zasadzie to takie same wyrzuty plazmy jak protuberancje, tylko skierowane są w naszą
Astrozagadka. Na poniższym zdjęciu widać co najmniej 5 całych gwiazdozbiorów. Czy potrafisz je wskazać? Podpowiedź: klimaty morskie i zwierzęce.
Zdjęcie zrobione na zboczu góry Teide, Teneryfa. Zdjęcie powstało z nałożenia 10 zdjęć, każde 30 sekund, iso 1600, Canon 550D, obiektyw Tokina 11-16mm.
@Lipathor: Oriona jest kawałek (w sumie jako taka dość oczywista wskazówka, jaki to fragment nieba), ale bliźniąt i raka to tam raczej nie ma :) @kapelusz: Brawo! Chociaż Orion nie jest widoczny w całości. Pomocne strony i inne astromapy po to są, żeby z nich korzystać. @Siotson: Tak, te pozostałe są słabo widoczne z Polski (np. w kompasie widać tylko dwie gwiazdy od stycznia do marca),
@mi-siek: Większość astrofotek robię na iso 1600. Fakt, matryca trochę szumi, ale można to rozwiązać przez pare trików. Po pierwsze zrobić kilka darków, czyli zdjęć z zasłoniętym obiektywem i potem odjąć tą średnią od zdjęć. Robiłem ten biasy, czyli odczyt z matrycy na minimalnym czasie naświetlania przy danym iso. Ponoć też trochę pomaga. Do tego dobrze jest zrobić ileś zdjęć, np. 10 i potem je zestackować. To świetnie eliminuje szumy.
Niebo nad obserwatoriami Teide, Teneryfa. Obserwatorium z lewej to Optical Ground Station, które zajmuje się głównie obserwacjami kosmicznych śmieci na orbitach GEO i GTO. Badania prowadzone są pod auspicjami ESA, przy bardzo aktywnym udziale DLR (Niemiecka Agencja Kosmiczna). Niestety, nie udało mi się ustalić, co to za teleskop stoi po prawej stronie.
Canon 550D, obiektyw Tokina 11mm, 10 zdjęć po 15 sekund, iso3200. Niebo stackowane w DeepSkyStacker, krajobraz stackowany w Photoshopie, wywołanie
Światło zodiakalne to słabe świecenie pyłu i asteroid. Pojedyncze fragmenty pyłu i asteroidy są zbyt małe, aby były widoczne, ale ich łączny blask jest dostrzegalny w bardzo ciemnych lokalizacjach. Zdęcie zostało zrobione na wysokości ok. 1600m na zboczu Teide na Teneryfie, stack 10 ekspozycji po 20 sekund, iso 1600, Canon 550D, obiektyw Samyang 8mm. Światło zodiakalne było wyraźnie widoczne gołym okiem. #astrofoto #astronomia #kosmos
W końcu porządny wieczór bez chmur. Jowisz, który kilka dni temu był w opozycji, świeci jak szalony. Przez jaki filtr najlepiej go obserwować? Oprócz obserwacji wizualnych, planuję też nagrać film i zestackować te lepsza klatki. #astronomia #pytanie #astrofoto
@gnuthomson: Mam wrażenie, że najlepszym wyborem będzie filtr przepuszczający jak najdłuższe fale. Powód jest taki, że im fala krótsza, tym łatwiej się rozprasza w atmosferze. Nie wiem, jaka to będzie różnica w przypadku robienia lucky imagingu. Sam robiłbym zdjęcia we filtrze I (najdłuższy standardowy Johnsona-Cousina), Sy (najdłuższy standardowy Stromgrena), a także na próbę we filtrze Sb (pośredni Stromgrena) oraz B (krótki Johnsona). Te dwa ostatnie traktowałbym raczej jako ciekawostkę, bo
Ja użyłem pomarańczowego, bo blokuje światło o krótkich długościach fali (które jest bardziej zniekształcane przez atmosferę), a z drugiej strony jest na tyle szerokopasmowy, że można fotografować na rozsądnej czułości. Posiadam też filtr podczerwony, który jeszcze bardziej uspokaja atmosferę, ale jest tak ciemny, że w połączeniu z moją kamerką nadaje się w zasadzie tylko do robienia
@namrab: Niedawno była opozycja Jowisza. Próbowałeś zebrać jakiś fajny materiał swoją kamerką? Jak coś takiego zrobić? Masz wersję mono, czyli materiał musisz zbierać 4 razy. p.s. Jak tam próby z ISS na tle księżyca? Udało się coś?
@gnuthomson: Z ISS nie wyszło z powodu braku pogody.
Jeszcze nie kupiłem filtrów RGB, więc zdjęcia robię monochromatyczne, przez posiadany wcześniej filtr pomarańczowy. Jak na razie fotografowałem Jowisza tylko raz przy kiepskim seeingu i efekt jakoś specjalnie mnie nie zadowolił. Od jutra ma być ładna pogoda przez, więc będę próbował dalej. Na ISS też się przygotowuję, bo co wieczór będzie przelatywać dokładnie nad Polską (w odległości około 400-450 km, w
@gnuthomson: ASI120MM-S jest aktualnie najlepszą opcją. Dzięki USB3 oferuje możliwości podobne do kilka razy droższych kamerek (np. Celestron Skyris). Polecam kupować przez PayPala bezpośrednio u producenta (http://zwoptical.com/Eng ). Ja dałem 399$ i nie miałem naliczonego cła ;) W europejskich sklepach płaciłbym tyle samo, tylko że w euro. W polskich sklepach - z tego co wiem - kamerka nie jest dostępna, chociaż nie przeglądałem w ostatnim czasie.
Wolałbym, żeby dziś nie lecieli. Warunki na Atlantyku są słabe i raczej nie mieliby możliwości próbować lądować piewszego członu na ASDS (pływającej barce). Jutro kolejne podejście.
Pytanie do @Al_Ganonim: jakie duże kątowo obiekty warto teraz obserwować? W końcu jest (w miarę) bezchmurne niebo, ale prognoza mówi, ze za godzinke znów będzie lipa. M42 właśnie się pstryka, zaraz będzie M81, M82. Co jeszcze proponujesz?
Polecam komentarze.
#czytajzwykopem i #heheszki, ale tak naprawdę to trochę też #liganauki i #programowanie, bo uzyskanie dobrej jakości liczb losowych jest trudne. Nie pytajcie mnie jednak, jak autor książki sobie wyobrażał, że się z niej będzie korzystało.
Dzięki za linka!