@lans3r: jeszcze 4-5 lat i się obudzi. Tylko wtedy już będzie dla facetów nieatrakcyjna, trzydziestka z dużymi wymaganiami. Kupi sobie koty i umrze wśród nich samotna xD
@r5678: @lans3r: ale to teraz jest taka moda, że ktoś musi się z kimś spotykać? Ta cała presja społeczeństwa jest chora. Jeżeli faktycznie nie możemy poznać kogoś kto nam się podoba to musimy się do kogoś zmuszać? No bez jaj.
@dlugi87: Wszystko na to wskazuje, trudno uwierzyć w to, że 10 sebixów w tym samym miejscu i czasie znalazło sobie bez powodu taką rozrywkę. Aczkolwiek gangsterka to nie była, nie mieli zasłoniętych twarzy, rejestracji, odwalili bonanzę pod kamerami ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°)
@benq86: Albo nie umiem albo nie mogę edytować pierwszego wpisu. Historia opisana tutaj http://historia.trojmiasto.pl/Smutny-koniec-wyjatkowego-latarniowca-n71810.html @maciekawski: No co Ty, pan ochroniarz jest super miły, za pierwszym razem byłem z kilkoma różowymi paskami po paru winach i nawet zachęcał nas żebyśmy weszli i sobie popatrzyli z bliska. Kilka dni później przytargałem aparat i też nie było problemu :)
@Unter: bardzo ładny kadr, ale chyba przesadziłeś z odszumieniem i rozjaśnieniem cieni - widać to po łunie wokół budynku po prawej. Obrób jeszcze raz i będzie kot fota ;)
chciałbym abyś zadał mu pytanie w moim imieniu- dlaczego wymyślał detale antyczne zamiast się wzorować ? niby wszystko jest ok ale czuć zgrzyt.
Ani to głowica jońska, ani koryncka, a raczej wygląda jak rogi barana... jakiś szatański ten ołtarz..
Wujku mam pytanie w imieniu internetowego eksperta @pr0t3r. Pyta dlaczego wymyślałeś detale antyczne zamiast się na nich wzorować? Czuć w tym pewien zgrzyt. Spójrz jakie głowice o-------ś. Ani jońskie, ani korynckie,
BÓWKA (Bowke), gdański odpowiednik lwowskiego batiara i londyńskiego cockneya. Jedna z osobliwości Gdańska w międzywojennym dwudziestoleciu. Nie szukał stałego zatrudnienia, niedbale ubrany, wałęsający się, obdarzony ciętym językiem i poczuciem humoru, przejawiał skłonność do mocnych trunków. Bówka wzbogacał koloryt miasta, zwłaszcza Długiego Pobrzeża. Opisuje go Brunon Zwarra (Wspomnienia gdańskiego bówki, t. 1–5, 1984–1997).
@rono: Raz tylko zdarzyło mi się takie zaproszenie. W dodatku od pary, którą w sumie kiepsko znałam. On u nas pracował kiedyś ale krótko, ją znałam z widzenia i tyle co na "cześć", chyba nawet nigdy nie rozmawiałyśmy ze sobą. Nie wiem o co ludziom chodzi z takimi zaproszeniami.
Emocje tylko z tej jednej sceny można by podzielić na kilka niezłych filmów. Whiplash jest za to tylko jeden. Pieprzony majstersztyk. #film #whiplash #jazz #muzyka
@Minieri: Gorsi są ci, którzy strzelają sobie samobóje do końca meczu z nadzieją że znudzony wyjdziesz. Dwa razy na takich trafiłem. Poszedłem zrobić sobie kolacje, zjadłem, wróciłem. Mecz skończył się 14-0.
Kolejny widoczek na dziś :)
źródło: comment_jeIiscn7lGvdDToy68dyUsvenistn9Qg.jpg
Pobierz