Szpital miał stwierdzić śmierć mózgu i chcieć pobrać organy. Żona zabrała go...

Miał być dawcą organów, po tym jak lekarze mieli stwierdzić śmierć mózgu. Żona nie pogodziła się z diagnozą, a w innym szpitalu go odratowano. Sprawa umorzona przez prokuraturę.
z- 369
- #
- #
- #
- #
- #
- #
Jakbyście mieli jakieś pojęcie w tym temacie to by wam od razu śmierdział ten artykuł. Nie ma możliwości prawnej żeby jeden lekarz tak o stwierdził sobie śmierć mózgu.