Cały dzień wiatr, chmury i przelotne opady. Po 17 się wypogodziło w miarę więc trykocik na siebie i jazda.
Pierwsze 30 km bardzo ciężkie, dawno nie jeździłem i ciężko było złapać tempo. Później jechało się wyśmienicie - do ok 75km... Kilka dni temu złapał mnie bardzo bolesny skurcz mięśnia dwugłowego prawej nogi. Niestety zaczął mnie boleć i to tak że przy 100km jechałem już na siłę aby dojechać tylko



























Jest już u mnie nie mogłem się doczekać -,-
Recenzja za parę dni jak pojadę na ryby xD
Koszt 3,99 dolana xD
źródło: comment_5aAvsUnLyAKssbUFkzHQwG6SwjIQ1VV6.jpg
Pobierz