#anonimowemirkowyznania Mirki... jestem różowym, mam 42 lata, zdradził mnie mąż... Jesteśmy razem 22 lata. Mam duże powodzenie, ale nawet nigdy nie spojrzałam na żadnego mężczyznę. Często się kłócimy, ale to już chyba taki nasz urok. On - własna firma, wysportowany, ale ciężki psychicznie... Często rywalizował ze mną albo podburzał moją samoocenę, wiele razy znajomi mówili mu, że jest głupi nie doceniając tego co ma, no ale na dobre i na
@SuperBulwa: dowód na to, że najciekawsze treści są na mirko, a nie na głównej. Wpis to żywe złoto. Okrucieństwo ludzkie potrafi naprawdę przerazić i przerazi nas jeszcze nie raz. Najgorsze jest to, że opisane wydarzenia nie są wcale tak bardzo odległe w czasie.
@011011010110000101111000: Jak nie lubię lisa to tu orki nie ma. Lis nigdy się na konserwatyste nie lansowal przecież wiec dlaczego miałby przestrzegać konserwatywnych wartości?
Wchodzisz do baru. Przy wejściu siedzi dziewczyna. Podchodzisz do niej i mówisz „Dwa na dziesięć”. Do człowieka dwa stoliki dalej krzyczysz „Podaj harpun!”. Śmiejesz się. Idziesz dalej. Klepiesz w ramię chłopaka siedzącego z kolegami. „Męskich nie było?” – celujesz palcem w jego buty. W ciemnym kącie siedzi para. Najwyraźniej się kłócą. Przysiadasz się do stolika, wysłuchujesz chwilę ich rozmowy, nachylasz się do ucha mężczyzny
źródło: comment_ymNS7xaLW1j1ju7AEUUwkFXD8o8JWU5d.gif
Pobierz- mówię Ci ludzie się przebierają za konie
- Ty i te Twoje teorie spiskowe....