O mireczki jak kisne. Przejechałem właśnie nowootwarte trasa WZ. Z Widzewa do retkini. Dwa lata, dwa lata korków, nie policzę ile godzin które pewnie sumują sie w dobre tygodnie Życia mieszkańców, by otworzyć nawet nie tunel, tyko drogę która jest niżej niż inne. I co najlepsze, zmiany w czasie przejazdu są tak minimalne, ze chce sie płakać. Udrożniono najmniej zakorkowany fragment systemu, korki od zawsze były gdzie indziej - i bez zaskoczenia
edgar_k via iOS








