Powiedzmy, że chciałbym rower elektryczny trekingowy, ale taki, którym więcej będę jechał bez wspomagania a tylko czasem, pod górę , czy jak już na powrocie, po dłuższej trasce jestem zmęczony to sobie odpalę silnik.
Nie jeździłem wcześniej elektrykiem więc nie wiem jak to w praktyce wygląda ale zakładam, że bateria nie byłaby zbyt duża w takim rowerze ze względu na wagę. Czyli takie wspomaganie starczyłoby na, ja wiem, maks 50km? Czyli taka
Nie jeździłem wcześniej elektrykiem więc nie wiem jak to w praktyce wygląda ale zakładam, że bateria nie byłaby zbyt duża w takim rowerze ze względu na wagę. Czyli takie wspomaganie starczyłoby na, ja wiem, maks 50km? Czyli taka







#nothingphone