Mężczyzna wchodzi wieczorem do lokalu. Spostrzega siedzącą przy barze atrakcyjna kobietę. Podchodzi i zagaja: – Co porabiasz, ślicznotko? Ona patrzy mu w oczy i odpowiada: – Co porabiam? Dymam, kogo popadnie. Wszystkich jak leci. Starannie, na wylot i wszędzie. W domu, w biurze, nawet tutaj. Uwielbiam dymać kogo się da. Od kiedy skończyłam nauki, nie robię nic innego. Na to on: – No proszę, coś podobnego! Bo ja też jestem prawnikiem. A
– Dziadku, jak to jest, masz juz 98 lat a codziennie przychodzą do ciebie napalone laski.......? Jak ty to robisz? – A bo ja wiem – rzekł dziadek oblizując leniwie brwi.... #suchar
W parku dzieciak płoszy gołębie: – S-----------e, s-----------e... Na to przechodzący obok staruszek: – Chłopczyku, nie wypada tak brzydko mówić! Wystarczy przecież powiedzieć: A sio, a sio... I widzisz, jak s---------ą! #suchar
Siódma rano, żona serwuje urzędnikowi zestaw śniadanie gazetka. Konsumują śniadanie, on czyta gazetkę, nikt się nie odzywa. Trzy godziny później on nadal siedzi za stołem, czyta gazetkę, to sobie kimnie, to się zbudzi, smętnie spojrzy za okno... W końcu żona pyta: – Kochanie, a ty dzisiaj nie musisz iść do biura? Urzędnik zrywa się jak oparzony:
Porucznik Ryżewskii przyszedl do laryngologa. A tam mloda pani doktor. Porucznik wyciaga przyrodzenie – okrutnie podrapane, pociete, pochlastane. – i kladzie na stól. – Oszalal pan?! Z tym to do urologa! - Chwilunia... Otoz co sobote chodze z kolegami do sauny. Pijemy sporo,potem jakies dziewczynki itp....– – To nie do mnie – do wenerologa paszol won! – Chwilunia.... Jak juz duzo sie napijem, Wasia Sokolow bierze tasak.
Przychodzi facet do adwokata: – Pamięta pan mecenasie ile milionów dolarów dostał koleś, który wytoczył sprawę Marlboro za to, że zachorował na raka? – Nooo... sporo... kilkadziesiąt. – A ile dostał gościu, który oskarżył McDonaldsa, że po hamburgerach roztył się jak świnia? – Noooo... kilkanaście. – Ja też chciałem wytoczyć sprawę...
Rozmawia dwóch facetów, pierwszy – Jestem ostantnio tak napalony, że rżne wszystko co się rusza. Drugi na to: – Ja tam nie stawiam sobie takich ograniczeń
Dwóch facetów sika obok siebie. Jeden pyta się drugiego: – Dlaczego tobie leci jak z konewki? – Bo moja żona bierze mi do buzi. – Moja żona też bierze mi do buzi i sikam normalnie! – Tak. Ale moja się brzydzi i bierze widelcem!
Spotyka się dwóch dawnych kumpli : – Słyszałem, że się ożeniłeś ? – Tak, dwa miesiące temu. – No i jak to jest ? – Cudownie – odpowiada żonkoś – Nawet sobie nia wyobrażasz jak to jest. Przychodzisz z roboty zmęczony, głodny, zły a tu mieszkanie wysprzątane, gorący obiad podany, na stole kwiaty. Zaczynasz jeść a obok piękna kobieta, wesoło ci szczebiocze i szczebiocze i szczebiocze ..... p----------a idiotka. #suchar
Mama, tata i synek wybrali się do cyrku. Gdy na arenie pojawił się słoń, tata poszedł kupić słodycze. Nagle chłopiec wstaje i wyciągając rękę, krzyczy: – Mamo, mamo, co to jest? Zaskoczona pytaniem mama odpowiada: – To jest ogon słonia.
– Baco, a co to wedlug was jest relatywizm? – Relatywizm, to jest takie cuś, że jak u wos w mieście spadnie 10 cm śniegu to jest katastrofa, a jak mi moja chałupę po dach zasypie – to są wtedy dobre warunki narciarskie. #suchar
– Masz ochotę na szybki numerek?
– A są jakieś inne?
#suchar