@Morsikk: biegaj do rodzinnego - przeciwlękowe zadziałają w miarę szybko. powiedz mu wprost, czy stać cię prywatnie na psychiatrę, czy na NFZ tylko w rachubę wchodzi. kolejki sprawdź już
Żarty się skończyły, od niedawna mieszkamy razem z #rozowypasek i kłócę się z nią o to że przed włożeniem do zmywarki płucze talerze do czystości i mówię jej ze to nie ma sensu co robi bo talerz jest w sumie umyty i zmywarka w sumie jest w tym momencie nie potrzeba. A wy jak robicie?
@Matmaru: Art. 151. Kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
@darosoldier: gówna bez recepty to syf. Pogadaj z rodzinnym - mogą wbrew pozorom sporo przepisać. Ale później grzecznie do psychiatry. Najlepiej prywatnie
@Wracam_do_zywych: napisałem na anonimowych(hyhyhy)mikrowyznanniach o jedną rzecz za dużo i mnie zgarnęli. Z jednej strony dobrze, bo bez kopa w postaci oddziału zamkniętego żle by się to skonczyło, z drugiej strony źle bo jestem w sumie w tym samy miejscu co miesiąc temu. No może z motywacją i kasą na prywatne leczenie, bo zleceniodawcy są w sytuacji, że albo pokończę projekty, albo wszyscy popłyniemy na dno...
@Wracam_do_zywych: szpital nie jest zły - jeżeli się od niego za dużo nie oczekuje :D Na razie ogarniam ambulatoryjne leczenie (psychoterapeuta rozsadny, jak na prowincję, psychiatra chyba też, skoro polecony przez znajomego księdza),a jak nie pomoże to na telefon w 2-3 dni mam łóźko w dobrym ośrodku (znaczy nie przechowalni sądowej)