Dobra plan jest prosty. Zaczynam od poprawy wyglądu i poprawy umiejętności społecznych. Potem znajduję jakąś kobietę nieidealną która się napatoczy i zakładam rodzine. Zarabiam dobry hajs żeby dzieci mogły se jeździć na kolonie itd.
Jeśli żadna mnie nie zechce to znajdę sobie zajęcia żeby wypełnić jakos czas na tej planecie, będę żył samotnie, może podróżował po świecie albo uprawiał ogródek na zadupiu
Jak byłem w sierpniu w Polsce, postanowilem sprawdzić czy to co piszą na wykopie i o czym mówił Piechociński to prawda, że "na rynku świń sytuacja jest beznadziejna". Dziura z której wszyscy raczej wyjeżdżają niż przyjeżdżają. Próbowałem #tinder itp oraz metod tradycyjnych. I co? No samotnych kobiet nie brakuje, bez względu na wiek. Aż się trochę przykro robi. Nie bójcie się zagadywać, one nie biją ( ͡°͜ʖ