W ostatnią niedzielę sobie wyszedłem na rower, ubrałem dresik Everlasta, bezrękawnik i adidasy. Tak sobie jeżdżę, jeżdżę, mijam jednego rowerzystę, piątego, piętnastego... i poczułem się dziwnie, bo każdy taki ponapinany, aż mu/jej spodnie wchodzą w dupsztala. Kaski, bojowe miny, ciśnięcie jakby jechali w tour de Pologne... Nie widziałem ludzi którzy tak sobie jeżdżą na czilu jak ja, kontemplując otaczającą rzeczywistość.
@Project_Im_Not_Going_In: wyszedłem na spacer i zobaczyłem biegaczy. Pierwszego, piątego, piętnastego. Po co im te getry i buty? Każdy spocony jakby biegł maraton bostoński. Nie mogliby po prostu iść jak ja w trampkach?
low quality zarzutka, ale rozumiem - sezon się zaczyna, to zaczynamy od lat to samo p--------o :D
#mecz To dokładnie tak samo jak grasz w fife z cpu na wyższym poziomie. Cpu nic nie gra do momentu aż strzelisz my gola, potem leci akcja której nie da się przerwać i wyrównanie.
#rower
źródło: +
Pobierzlow quality zarzutka, ale rozumiem - sezon się zaczyna, to zaczynamy od lat to samo p--------o :D
Oni też kontemplują, tylko trochę szybciej