a po co ci to wypozyczenie? przecież w swoim tak samo nabierzesz wprawy co za różnica
Wypożyczyć mogę w każdej chwili, zakup pewnie trochę trwa z formalnościami. Chociaż w sumie się nie znam. No i poćwiczyć mogę na wypożyczonym automacie. W moim budżecie i tak automatu nie dostanę. Stąd rozkmina o
@majk-kampi: Dla mnie "dorobić się" to mieć jakiekolwiek własne mieszkanie, stałą pracę, może jakieś auto. Skromnie ( ͡°͜ʖ͡°) Ze 3 lata pewnie jeszcze zejdzie, zanim będę mógł myśleć o mieszkaniu, ale do grobu się chyba jeszcze nie kładę.
@ziomus0812: Wcześniej nie, dopiero w maju zeszłego roku postanowiłem zmusić się do jakiegoś działania i poszedłem do psychiatry i potem poszukałem najtańszej terapii.
SSRI na mnie nie działały. Próbowałem escitalopram i paroksetynę po kilka miesięcy, ale nie czułem w zasadzie nic, ani na plus, ani na minus, jakbym jadł cukierki, więc lekarz wycofał i stwierdził, że to nie jest problem z serotoniną i nie jest to typowa depresja, a raczej zaburzenie
@SirPeacefull: Dziękuję bardzo. Odwzajemniam. Jestem na początku drogi, jeszcze dużo przede mną. Najdłużej wytrwałem w pracy 14 miesięcy pod rząd, więc teraz kamieniem milowym będzie pokonanie tego wyniku, a kolejnym to już nigdy nie mieć żadnych przerw z własnej woli.
@lubie-solnik: To prawda. Zdaję sobie sprawę z uciążliwości takiej pracy. Mam jeszcze parę dni, żeby się z tego wycofać, o ile dostanę inną ofertę. Lepiej mieć wybór, niż nie mieć. W razie czego mam jeszcze trzy rozmowy o pracę umówione. Chodzę na wszystko, żeby wystawiać się na stresujące sytuacje i oswajać z nimi.
@choochoomotherfucker: Można. Jest to stresujące, ale można. Przekonałem się, że rynek w Poznaniu jest chłonny i da się znaleźć coś w miarę szybko nawet przy moim dziurawym CV i braku konkretnego fachu. Nie są to prace marzeń, ale na utrzymanie się na powierzchni wystarczą.
Co do pregabaliny, to są różne opinie. Jedni biorą ją długo, nawet kilka lat, i wciąż odczuwają działanie przeciwlękowe. U innych po prostu przestaje działać w standardowych dawkach i ciągle ją zwiększają. Niestety, jest to pułapka i wpadają w uzależnienie. Więc jeśli standardowa dawka przestanie działać, to lepiej uważać ze zwiększaniem dawki.
Masz rację. Zdaję sobie sprawę, że pregabalina nie jest cudownym lekiem na stałe. Będę obserwował efekty i nie
@NieogoloneJadro: Wolę jednak próbować odnaleźć się w społeczeństwie. Jeśli się to nie uda, to wtedy będę myślał nad innymi opcjami. Renta to jest jednak wegetacja, a tym bardziej trzeba wynajmować miszkanie, bo nie ma się nic własnego i nigdy niczego nie odziedziczy.
@NieogoloneJadro: Niestety nie. Rodzice całe życie mieszkali w w mieszkaniu komunalnym. Nie byli życiowo zaradni, nigdy niczego nie wykupili. Ojciec zmarł, matka teraz wynajmuje od prywatnej osoby, gdzie większość emerytury idzie na czynsz.
@nalewkazorzecha: Na to bym nie wpadł. Dzięki za podsunięcie dobrego pomysłu. Lepiej zapłacić za grę, kierownicę i monitor i ćwiczyć wiele razy, niż wywalić kupę hajsu na kilkanaście dodatkowych godzin.
@Jan_Maj: Dziękuję bardzo. Będę musiał iść do innego psychiatry, bo ten na moje pytanie o benzo powiedział, że wolałby na tym etapie jeszcze ich nie proponować. No ale 7 miesięcy to już trochę za długo i strasznie się męczę w połączeniu z paraliżem decyzyjnym
Dzięki za poradę. Jestem nie trzydziestce, może to dziwnie, ale mam wyższe wykształcenie techniczne, tylko nigdy w zawodzie nie pracowałem, więc już jest mało
@Teraz-to-za-pozno: Jestem zafiksowany na kupnie mieszkania. Na ten moment zahaczenie się gdzieś za 5k by wystarczyło, ale docelowo chcę zabezpieczyć sobie miejsce do życia. I dla mojej mamy, bo ma już prawie 70 lat. Wykop odkryłem niedawno, czytam tag nieruchomości, dopiero dotarło do mnie, ile potrzebuję wkładu własnego i pensji, dlatego tak cisnę na wyższe zarobki i jakieś kwalifikacje konkretne, żeby za 2-3 lata mieć już jakąś perspektywę. Samochód też
@Teraz-to-za-pozno: Zawsze jest jakaś alternatywa. Muszę zacząć ćwiczyć rozmowy po angielsku, najlepiej w jakichś grupach. Ale najpierw dobrać leki, żeby móc w ogóle się odezwać. Dziękuję za Twoje spostrzeżenia.
A w samej pracy co wywoływało stres, skoro obowiązki proste i mało kontaktu z ludźmi?
@Teraz-to-za-pozno: O tym zapomniałem. Strach przed kompromitacją, przed byciem wyśmianym, upokorzonym, brakiem wiedzy lub umiejętności Nawet jeśli nie ma ku temu podstaw, to wchodzi automatyczny program w mózgu. A potem wstyd przed tym, że widać po mnie, jak się czuję. Jak ktoś na mnie krzyknie albo w inny sposób wytknie błąd, to system mi się
@toolonge: Rozumiem niebezpieczeństwo uzależnienia od benzo i tego, że robią siekę z mózgu. Tylko czasem chciałbym pozbyć się tych objawów za wszelką cenę, bo już trudno to wytrzymać fizycznie (bóle głowy, kołatanie serca) i psychicznie (panika i chęć ucieczki). Nie chciałbym brać tego cały czas, może doraźnie.
Oddział dzienny mógłby być dobry. Może przez miesiąc doprowadziliby mnie do równowagi. Dzięki za Twój głos.
Wypożyczyć mogę w każdej chwili, zakup pewnie trochę trwa z formalnościami. Chociaż w sumie się nie znam. No i poćwiczyć mogę na wypożyczonym automacie. W moim budżecie i tak automatu nie dostanę. Stąd rozkmina o