Pamiętam jak za łebka jechaliśmy z kumplem na ryby rowerami i prowadzimy obwieszone rowery wiadrami, wędkami i innymi p--------i przez osiedle, siatka na ryby przyczepiona do bagażnika, podbierak też i zaczepił nas nauczyciel od nas ze szkoły i ooo chłopaki gdzie co to za wyprawa gdzie się wybieracie a mój kumpel spojrzał na rowery i bardzo poważnie powiedział: „na grzyby”.

MamDobreGeny



















