Wczoraj pierwszy max, dziś pierwszy turniej w życiu. Niestety bez większych sukcesów, ale atmosfera i możliwość sprawdzenia się z kimś innym niż z kolegami, których grę znam już na wylot sprawiły, że ten dzień był naprawdę super! Nie mogę się doczekać następnych zawodów :)
Chcę żeby już był weekend i żebym mógł sobie z kolegami na naszej ulubionej ławeczce p--------ć seteczkę taką zimną i poprawić Harnasiem, mmm...już w sumie czuję tą seteczkę.
@szad7: ja tam nic nie ładuję, ale pracując kiedyś na magazynie miałem okazję popatrzeć parę razy jak delikatnie kierowcy obchodzą się z drzwiami podczas otwierania i zamykania
Mam mało ciekawą osobowość, lubię alkohol, gram w darta, a moim spirit animal jest smutna żaba. Polecam się! :)
źródło: comment_1639536413XYUVRL01oK2YkC7jsk5VZo.jpg
Pobierz