jak były te upały to kotek nie chciał spać ze mną w łóżku ale już na szczęście chłodniej i właśnie sobie spoczął po swojej stronie i leżymy sobie razem
nie mogę przeżyć że ominęła mnie informacja że the cure będzie na openerze bo jest to jeden z moich ulubionych jak nie nawet ulubiony zespół i ostatnio jak byli w polsce to już nawet miałam bilet kupiony ale wyszło że jednak nie pojadę z osobą z którą miałam jechać i zeszło się to z naprawdę fatalnym stanem psychicznym i myślałam że więcej się już w polsce nie pokażą a jednak to zrobili
@Besalama: znaczy ja ogółem nie jestem fanką takich festiwali więc wszystko co z nimi związane omijałam szerokim łukiem, ale dla nich mogłabym się przemęczyć. ale też mogłam żyć pod kamieniem, nie wykluczam, za dużo pracuję ostatnio