@vieniasn: dzisiaj w sumie niewiele, jedynie komunikacja miejska bo spóźniłam się przez nią do pracy oraz po pracy nie miałam jak wrócić a potem sąsiedzi bo trzymali sobie windę pół godziny na siódmym piętrze a miałam ciężkie i nie chciało mi się wnosić ale wniosłam i im naklikałam każde piętro po drodze żeby mieli przystanki jadąc
wiecie o czym teraz marzę otóż żeby iść spać teraz w tym momencie tak jak leżę w ciuchach pod kocykiem i nic więcej dziś nie robić i wstać dopiero jutro