Opisywalem juz pod swoim tagiem assassina z puszki ale to co dzisiaj udalo mi sie dostac z tapa w doghouse przeszlo moje oczekiwania. BARREL-AGED ALBINO SQUID ASSASSIN! Piana nie jest najlepszej jakosci. Kolor: bardzo ciemny bursztyn, slabe wysycenie jak na red rye IPA ale nie to w tym piwie powala na kolana. Niesamowite nuty debowe wymieszane z intensywna wonia szkockiej. Wanilia, cynamon, karmel, szlachetny a-----l, no mistrzostwo! Nie jestem wielkim fanem szkockiej,
Polecam doghouse w Glasgow. Pyszne jedzenie i ogromny wybor craftow ( ͡°͜ʖ͡°) Na pierwszy ogien idzie beavertown - gamma ray IPA. #foodporn #craftbeer #beer #brewdog
@cecop: Nastepny na rusz idzie American Imperial Stout TO OL - Goliat. Niesamowity aromat kawy, czekolady i wanilii. Wysoka slodycz i goryczka. Pyszne :D Duzo lepsze dla mnie niz black czy george od mikkellera po bourbonie czy black, ktory tak dawal rozpuszczalnikiem, ze nie dalo sie skonczyc 1/3 pinta
Anchor Steam Beer // California Common // ABV: 4.9%
Butelka 355ml. Kolor bursztynowy, klarowne z przecietna, dosyc szybko opadajaca piana. Aromat: bardzo slaby... lekka wanilia, mydlo migdalowe. W smaku zwykly lagger z troche wieksza goryczka i posmakiem "mydla?". Szalu nie robi, d--y nie urywa. Smakuje jak lekko podrasowany koncerniak.
Druga warka zabutelkowana ( ͡°͜ʖ͡°) AIPA 15BLG, 150 IBU, ABV 7,2%. Zacieranie w 66 stopniach. Poszlo tyle chmielu, ze z 15l, ktore byly w garze zostalo nicale 10l po cichej. Po skosztowaniu probki z pomiaru BLG jestem zadowolony z goryczki i aromatu. Nastepny na celowniku Milk Stout z wanilia ( ͡º͜ʖ͡º)
Pegaz z buta wjezdza i przewiduje rychly upadek Brew Doga i Mikkellera ( ͡°͜ʖ͡°). Moje pierwsze p--o zabutelkowane i ozdobione etykieta zaprojektowana przez kumpla. P--o jeszcze bardzo mlode, czuc kawe, owoce, lekki rozpuszczalnik (ale mysle, ze z czasem a-----l sie ulozy)
@cecop: Ok ( ͡°͜ʖ͡°) Mam chyba apetyt na stouta i wychodzi, że muszę sobie sam uwarzyć ( ͡°͜ʖ͡°) Witaj w klubie ziomeczku ( ͡°͜ʖ͡°) (Do jednej z kumpelek w zeszłym roku przyjechał jej BF, angol, dostał ode mnie w prezencie 2 but i następnym spotkaniem rzekł: to wy tutaj umiecie warzyć stout?)
J---c tych co robia ferment za plecami. American stout przelany na cicha. Ciesze sie jak male dziecko, bo to pierwsze uwarzone p--o (⌐͡■͜ʖ͡■) #p--o #piwowarstwo #piwacecopa
Musze przyznac, ze na imprezy takie butelki sprawuja sie rewelacyjnie. Do tego nizsza cena niz 2x330ml. Ciekawe czy polskie browary to podlapia ( ͡°͜ʖ͡°) #p--o #beer #craftbeer
@kingscrown: Mozliwe, ze piles nienajswiezsza warke. Zauwazylem, ze ogromna roznice robi to ile p--o stoi w sklepie. Trafilem ostatnio na Jackhammera w butelce, ktory uwarzony byl pod koniec stycznia 2016 i byl tak niesamowicie mocno goryczkowy, ze musialem robic przerwy miedzy lykaniem go, a pilem tez takie, ktore d--y nie urywaly (nawet z kranu). Podobnie jest z Punkiem i innymi IPAmi / APAmi. Jakos ze 2 dni temu z ciekawosci
Butelka 500ml. Kolor czarny z klarownymi, ciemnobrazowymi przeblyskami. Piana bardzo gesta, bardzo ladnie zdobi szklo. Aromat znikomy, bardzo slaba won kawy. W smaku troche lepiej: na piwerwszym panie kawa, i w sumie tylko kawa... Po lekkim ogrzaniu pojawiaja sie lekkie nuty gorzkiej czekolady. Slodycz praktycznie zerowa. Bardzo malo laktozy co jest dosyc dziwne jak na coffe milk stouta. Goryczka znikoma, raczej
Beavertown Black Betty - Black IPA // Alcohol: 7.4%
Puszka 330ml. Kolor czarny, nieprzejrzysty. Piekna, trwala, obfita piana. Aromat: ciemne owoce, cytrusy, lekkie nuty slodowe. Smak: WOW! Bardzo dobrze ulozony a-----l. Ciemne owoce, posmak domowego soku z aronii, troche lukrecji za ktora nie przepadam, ale tutaj jest ok. Bogata paleta cytrusow. Niesamowite black IPA. Musze przyznac, ze kazde p--o od beavertown, ktore probuje jest niesamowite.
Butelka 330ml. Kolor: Jasny bursztyn, klarowne, piana nietrwala, bardzo slabo zdobi szklo. Aromat: Trawa, zywica, laka, rzeskosc. Smak: cytrusowa kwaskowosc, grejpfrut, kora brzozy, trawa. Intensywna goryczka zamienia sie w kwasny posmak, który zostaje na jezyku. Fajne i lekkie session IPA, które ma na celu pokazanie walorów chmielu Simcoe :)
PS Mimo, że p--o piłem wczoraj to nadal siedzi mi w głowie smak
Puszka 335ml. Kolor bursztynowy, p--o lekko metne, piana zniknela po minucie... Aromat: las, trawa, sosna. Smak: bardzo trawiaste, slaba goryczka, lekka kwaskowosc, posmak "krystalicznie czystej" wody. Dosyc przecietne session IPA. Niczym sie nie wyróznia. Co ciekawe aromat pustej puszki jest bardziej intensywny niz piwa ze szkla.
Butelka 335ml. Piana szybko opadajaca ale ladny lacing. Kolor bursztynowy, klarowny. Aromat lasu, slodkich ziol. W smaku lekko miodowa slodycz, las, kwiaty, laka, ziola, slodkie jablko. Slodycz dominuje goryczke, ktora mimo, ze schowana na drugi plan, daje znak swojej obecnosci :). Dobre AIPA, polacem
źródło: comment_a3KaoeaQEfeUmSeDnjG1tUPr15SYqcvh.jpg
Pobierz