Sytuacja, ktora wydarzyla mi sie kilka miesiecy temu
- Pracuj w UK
- Zagaduje do Ciebie w pracy dziewczyna 8/10
- Gadka klei sie kilkanascie minut, bawisz ja swoim humorem
- Pyta sie "where are you from?"
- Pracuj w UK
- Zagaduje do Ciebie w pracy dziewczyna 8/10
- Gadka klei sie kilkanascie minut, bawisz ja swoim humorem
- Pyta sie "where are you from?"





Tym razem Etiopia i Indżera czyli kwaskowaty naleśnik z miłki abisyńskiej podawany z wat - różnego rodzaju potrawką (tutaj z kurczaka).
Szczerze mówiąc, gdy pierwszy raz podano mi to po ciemku z sosen pod spodem, myślałem że to jakaś gąbkowata ściera do wytarcia rąk. Smak jednak to już zupełnie co innego, ze wszystkich ulicznych szam które dotychczas próbowałem na Czarnym Lądzie (a trochę tego było), chyba
źródło: comment_eqDVC404S6nxXI8Aj4xsFI4fzpjf9OhU.jpg
Pobierz