Jutro będę kręcił Małysza w robocie, bo nielubiana przezemnie współpracownica prawdopodobnie z------a mi z mikołajowej firmowej paczki świąteczne kubki. Rano nawet nie zapytała, tylko właściwie oznajmiła że nie mam dzieci, a ona ma swoje czy tam czyjeś i wie że takie kubeczki są w paczkach to ona je bierze xD Powiedziałem że nawet nie wiem jeszcze co tam jest w środku i nie. Otwieram paczkę po robocie i kubków nie ma, a

catsky











