@ToNieJestWcaleMultikonto: No właśnie w Chicago wygrywa ta prawica, bo tam wiesz polacy co wyjechali z Polski w latach 70 80 i nadal myślą, że wodę na kartki mamy
I kolejny nielotek jerzyk przekazany do odratowania. Jeśli znajdujecie takiego delikwenta na ziemi, to on nie będzie umiał wystartować, trzeba mu pomóc - jeśli podniesiony na wysokość głowy na ręce rozkłada skrzydła i poleci to uratowany, nie ma co podrzucać - zdrowy sam poleci z tej wysokości. A nieurośniety lub chory - dzwonimy na #strazmiejska i oni znają temat i wiedzą gdzie go zawieźć. Fajnie jakby im go do jakiegoś
pojadą w ustronnie miejsce za miasto i go w--------ą za okno..
@Emill: mam nadzieję że nie, SM są wskazywani przez lokalne eko-ochrony-zwierząt, jako najlepsze do zgłaszania takich spraw, że są przeszkoleni, że wiedzą co robić, jak i gdzie zawieźć takiego pacjenta itd. Nie pierwszy raz już oddaję im w ręce młode i nielotki, i zawsze widać że "strażnik też człowiek" i nad losem zwierzaka się pochyli i cieszy że ktoś
@hrumque nie mówię że to norma, ale z ptakami to jest tak że są takie ośrodki którym SM oddaje ptaki, a te ośrodki też różnie podchodzą do tematu.. np. ptaków ras powszechnych (np gołębie, wrony, sikorki, wróble itp.) nie za bardzo chcą przyjmować, bo koszty, opieka, że natura musi zrobić swoje itd. - też rozumiem, bo mając do wyboru małego sokoła, czy sowę.. a strażnik weźmie bo musi wziąć od zgłaszającego,
Ale pędziły, galopowały jak kuń ( ͡º͜ʖ͡º) Jeden się trochę zamotał przy barierkach i dwa razy przez nie przechodził, ale wybrnął i potuptały w świat. #olsztyn #dziki
źródło: comment_1594606787xOkZr2Vo7WsV8q3cvRDTXl.jpg
Pobierz