Mój wujek pracuje na Wydziale Zjawisk Technologicznych na Bydgoskim Uniwersytecie Lubelskim i przekazał mi, że w ostatnim czasie trafia do nich dużo pacjentów z ciężką niewydolnością płuc. Wraz z adiunktami przeprowadzili dochodzenie badawcze i okazało się, że wszyscy oddawali w ostatnim czasie butelki plastikowe na kaucję. Drążyli dalej i okazało się, że wszyscy byli kilka lat wcześniej zaszczepieni na Covid. Okazuje się, że najpierw wyszczepili ludzi, a teraz każą dmuchać butelki żeby
bord0













