Kolejną noc nie mogłem spać, nie mogę funkcjonować z myślą, że zaledwie kilka dni temu Pan Jacek Murański został w perfidny sposób oszukany i pozbawiony zwycięstwa przez członków szeroko zakrojonego spisku. Ciągle mam przed oczami moment walki gdy Pan Jacek szykował się do wyprowadzenia nokautującego ciosu główką, a sędzia przewidując co się za chwilę wydarzy (i jego faworyt zostanie pozbawiony wygranej) przerywa walkę. Nie będzie przyzwolenia na takie sytuacje ze strony wykopu

nibynoozki












