Chciałem sie dostać do policji. Test wiedzy, fizyczny, psychologiczny przepychali mnie bo potrzeba ludzi do roboty. Badania lekarskie też cyrk. Podpis od konowała i dalej. Dopiero przedostatni lekarz (ostatni jest internista co też tylko podpisuje że wczesniejsze badania są ok) zbadał mi ciśnienie i niestety za wysokie. Odwołałem się i wysłali na komisję do stolicy. Komisja składała się z jednego lekarza (kardiologa) który zmierzył mi ciśnienie i było dobre. Powiedział mi że

bastini99
















