Od kilku dobrych lat robię zakupy ubraniowe tylko przez internet i dawno nie widziałam takiej hecy.
Oto jak marka "premium" Ryłko traktuje swoich klientów. Otworzyłam paczkę, a w środku były buty z brudnymi podeszwami i obleśnymi odciskami przepoconych stóp na wkładkach (chyba dla koneserów) i zdartym od chodzenia napisem.
Od razu zrobiłam zwrot i właśnie otworzyłam nową parę butów. Tym razem mają jedynie defekty na skórze, małą dziurę przy podeszwie i obdrapane klamry.
Mirki, macie jakiś pomysł jak oduczyć ludzi "j-----a drzwiami" przy zamykaniu? Mam dwie takie osoby które traktują drzwi jak tę grę "bokser", czyli że musisz jebnąć jak najmocniej. Nie potrafią oni zamknąć drzwi cicho, delikatnie dosuwając je do gumy i wtedy pociągając klamkę, zawsze pchają drzwi z taką siłą, że przez cały dom przechodzi huk. Oczywiście przy otwieraniu to samo - nie zrobią tego cicho. Oczywiście wielokrotne zwracanie na to uwagi nic
źródło: temp_file3325517957788057721
Pobierz