Na prędko - jaki znacie domowy sposób na wytępienie mrówek?
Siedzę w koleżanki na p--o-wódce, zobaczyłyśmy masę mrówek na parapecie. Okazało się, że między ścianą a oknem zrobiła się szparka i ta kawaleria szatana ciśnie stamtąd milionami. Póki co, te które już wlazły, staram się zgromadzić koło plamy miodu, a szparę zatkałam papierem nasączonym w domestosie.
Mam problem z laptopem, mianowicie - już któryś raz, w dość dużym, bo gdzieś tygodniowym odstępie czasu, zdarza mu się piszczeć. Dźwięk ciągły, dopóki się go nie wyłączy.
Ja jestem laik, ale wiem, że określona ilość i częstotliwość takich sygnałów dźwiękowych może wskazać na problem. Przynajmniej tak było w stacjonarkach. A tu mowa notebooku, takim szarym ( ͡°͜ʖ͡°)( ͡°͜ʖ͡°) a
Możliwe, że dosłownie z dnia na dzień wyleci mi w Gdańsku szkolenie pracownicze. Stąd moje pytanie - jako lokalni, znacie jakieś w miarę niedrogie noclegi? (przepatrzyłam już booking i airbnb) Zarezerwowałam sobie pokój na Stężyckiej, ale z tego, co patrzę, to raczej jest to w piz* daleko od dosłownie wszystkiego. Może jacyś znajomi wynajmują kwaterę na lewo, nie chwaląc się tym w internetach? Chodziłoby o nocleg
Dla klienta indywidualnego ceny wachaja się od 20 PLN do nawet 100 PLN za osobę w zależności od rodzaju pokoju, sezonu turystycznego, dnia tygodnia, aktualnego obłożenia, długości pobytu czy aktualnie odbywających się imprez okolicznościowych (festiwali, koncertów czy innych wydarzeń kulturalnych).
@Vender: Poszukam ;)) Też, stety, za młoda jestem, żeby temat mnie dosięgnął, ale w tej książce świetnie jest to rozwiązane - autor przytacza kolejne wydarzenia w polityce, ukazuje je ze strony historycznej, po czym opisuje je dowcipami :))
Np. żart na temat katastrofy w Czarnobylu poprzedzony jest krótkim zarysem historycznym, a na koniec..
Leżę, przeczesuję wykop, w tle włączony telewizor. Zaczyna się "Szpital". Gradacja IQ z sekundy na sekundę, ale pilot zbyt daleko, a d--a zbyt leniwa.
Opisany dramat: ziomek stuka jedną laskę, była laska ziomka chce ziomka odzyskać i do ziomka przyjeżdża w odwiedziny, a ziomek ziomka chce ziomka dla siebie, bo się w nim podkochuje. I secna pocałunku ziomka z ziomkiem. I to wszystko przed 22.
Zazwyczaj, kiedy telefonami gnębi mnie Obsluga Klienta, mówię, że właściciel telefonu opuścił już ziemski padół i raczej nie ma opcji, żeby skontaktować się z nim osobiście. W 99% przypadków jest tak, że Konsultant przeprasza, składa kondolencje, a moja d--a nie jest zawracana przez wielominutowe propozycje przeswietnych ofert.
źródło: comment_o1lPRfoWPnuUVPZqCfsWfrkgtgY4DjXM.jpg
Pobierz