@pabl0esc0bar: a ja dla odmiany nie jestem spokojna i panikuję że lada chwile coś się zacznie :( takiej o schizy się nabawiłam przez to wszystko¯\_(ツ)_/¯
@olderoc: ostatnio miałam taką rozmowę z moim mężem, mamy dwuletnią córkę, rodzinę w Stuttgarcie, więc byłoby gdzie wyjechać. On stwierdził że zostałby a nas do nich odesłał... Wiem że nie byłabym w stanie go tu samego zostawić z myślą że być może ostatni raz się widzimy. Serce pękłoby mi na milion kawałków i depresja do końca życia gwarantowana.. Obyśmy nigdy nie byli do tego zmuszeni.. Gdyby nie dziecko to na
@sikalafou: również chętnie poczytam, ja to cały czas chodzę posrana, że z dnia na dzień kacapy tu wjadą lub coś odwalą, chłopa mi z kraju nie wypuszczą i będę musiała z bombelkiem uciekać.Tęsknie za tymi czasami nawet z początku pandemii, człowiek mimo wszystko był spokojniejszy
@salvador5000: co to dzisiaj jest za wysyp wykopków co tylko czekają aż nato wejdzie.. Ja p------e, ja np.chce jeszcze pożyć i żeby moi bliscy też żyli.. Nikt na Ukraine nie broi Wam jechać...